Fourcade, lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, do tej pory pozostawał bez medalu w konkurencjach indywidualnych MŚ w Kontiolahti, ale w czwartek był faworytem. W 2013 roku wywalczył na 20 km mistrzostwo świata, a rok później został w tej konkurencji mistrzem olimpijskim.

Podczas czwartkowej rywalizacji młodszy z braci Fourcade oddał jeden niecelny strzał na 20 prób i osiągnął czas 47.29,4. Bezbłędnego na strzelnicy Svendsena wyprzedził o 20,9 s. Moravec (jedna karna minuta), dla którego to pierwszy indywidualny medal MŚ, stracił do zwycięzcy 40,5 s. Czwarte miejsce, ze stratą 45,7 s do swojego brata, zajął Simon Fourcade - 45,7 s (zero niecelnych strzałów).

Na starcie stanęło trzech reprezentantów Polski. Najlepiej z nich spisał się Łukasz Szczurek, który zaliczył dwa pudła i zajął 46. miejsce (strata 5.12,6). Krzysztof Pływaczyk był 71. (strata 6.40,6, trzy karne minuty), a Grzegorz Guzik 77. - 7.15,1 za triumfatorem (cztery karne minuty).

W 1995 roku we włoskiej Anterselvie mistrzem świata w tej konkurencji został Tomasz Sikora. To jedyny złoty medal biało-czerwonych w historii występów w MŚ.

W klasyfikacji generalnej PŚ Martin Fourcade umocnił się na prowadzeniu. Ma 902 pkt i o 116 wyprzedza Rosjanina Antona Szipulina.

Piąte miejsce w czwartkowym biegu indywidualnym zajął Ukrainiec Serhij Semenow, który okazał się najlepszy w końcowej klasyfikacji PŚ w tej konkurencji (rozegrano trzy w tym sezonie).