Brak Kuby Błaszczykowskiego to temat sam w sobie. Sam zawodnik - przez kilka lat lider drużyny narodowej - na każde pytanie w ostatnich miesiącach o reprezentację, odpowiada: "O kadrze będę mówił na kadrze". Albo jeszcze prościej: "Wesołych świąt". "Przegląd Sportowy" ujawniając brak Błaszczykowskiego na Irlandią - na kilka dni przed wszystkimi - napisał: "Przed ewentualnym przyjazdem Kuby na Irlandię selekcjoner chciał usłyszeć deklarację od Błaszczykowskiego, że jeżeli go powoła, to ten na początku zgrupowania weźmie udział w konferencji, na której poinformuje o zaakceptowaniu decyzji o zmianie kapitana. Zawodnik nie zgodził się na tę propozycję". Gdy Adam Nawałka przeczytał te słowa, wściekł się. "Miałbym szantażować piłkarza? Jak ktoś mnie zna, ten doskonale wie, że do czegoś takiego nigdy bym się nie posunął" - deklaruje selekcjoner. Zarazem nie bierze Błaszczykowskiego, biorąc pod uwagę jego kiepską formę. "Czekam na Kubę zdrowego, silnego mentalnie i fizycznie" - mówi trener kadry.

Błaszczykowski nie zaistniał u Nawałki

Błaszczykowskiego nie ma tu i teraz, ale brak powołania tu i teraz oznacza bardzo poważne konsekwencje. W maju wyjdzie autobiografia Kuby - podyktowana Małgorzacie Domagalik - w której wątek kapitana musi zostać podsumowany przez zawodnika, o ile chce być szczery wobec opinii publicznej, a przede wszystkim samego siebie. To podsumowanie może nieodwołalnie skończyć reprezentacyjną przygodę Błaszczykowskiego u Nawałki, który ceni sobie dobrą atmosferę. To w imię tej atmosfery nieodwołanie przesądził w grudniu, że kapitanem pozostanie Robert Lewandowski, a nie będzie decydowała liczba meczów...

Tak naprawdę Błaszczykowski u Nawałki nie zaistniał na poważnie - w 2014 roku nie zagrał ani jednego meczu. Ciekawe, że Nawałka nie powołał dwóch innych piłkarzy, którzy w eliminacjach EURO 2016 wychodzili w podstawowym składzie - Kamila Grosickiego (cztery mecze od początku!) i Krzysztofa Mączyńskiego (dwa mecze w podstawowym składzie, raz w roli zmiennika). Obaj mają problemy, aby grać w swoich klubach - Grosicki u trenera Rennes, Philippe'a Montaniera, a Mączyński u menedżera Guizhou Rehne, Zhu Jionga. Jednak wydawało się, że na kadrę mogą przylecieć. Nawałka ma inne zdanie - skoro Błaszczykowski bez formy nie otrzymał powołania, to nie otrzymali nominacji również Grosicki i Mączyński.

Kto na bramce?

Dla mnie niespodzianką jest brak Michała Kucharczyka. Wiem, że hejterzy będą do końca świata wypominać pudła tego sympatycznego zawodnika z Ajaksem, ale hejterami nie ma się co przejmować. Kucharczyk potrafi grać na skrzydle, a że brakuje mu wykończenia snajpera wiadomo od zawsze. Ten który nie ma żadnego wykończenia, a potrafi walczyć - Sławomir Peszko - przyjdzie na najbliższe zgrupowanie. Peszko po zimowej przerwie na siedem kolejek Bundesligi pięć razy wychodził od początku, a raz w roli zmiennika. Szarpie, walczy, biega. Jednak na bramkę czeka w Bundeslidze od 25 października 2013 roku. Na asystę trochę krócej, bo od 21 kwietnia 2014 roku....Peszko jednak nie przestraszy się Irlandczyków. Jak przegra pojedynek, to za chwilę zainicjuje kolejny. Nie odstawi nie tylko nogi, ale i głowy. Skrzydłowy FC Koeln ma charakter do walki i wielką szansę, aby wyjść w podstawowym składzie Biało-czerwonych w Dublinie.

Nawałka pokazuje, że nie ma świętych krów. Zbudował zespół, którego kręgosłup tworzą Wojciech Szczęsny, Kamil Glik, Grzegorz Krychowiak i Robert Lewandowski. Dlatego twierdzę, że Szczęsny ma wielką szansę, aby bronić z Irlandią.

Szczęsny nie broni regularnie w Anglii od początku stycznia, ale jednak w trzech meczach pucharowych wystąpił - z Brighton, Middlesbrough i Manchesterem United (w ostatni poniedziałek). - Trochę mało, aby zachować właściwy rytm meczowy, ale zarazem wystawienie Wojtka z Irlandczykami byłoby dla niego ważnym sygnałem i myślę, że byłby niezwykle zmotywowany - mówi Matysek. W razie czeka dwóch innych klasowych bramkarzy - Artur Boruc i Łukasz Fabiański. Co innego na innych pozycjach. W porównaniu do ostatniego meczu o punkty z Gruzją brakuje z powodu kontuzji bocznych obrońców, Łukasza Piszczka i Artura Jędrzejczyka. W ich miejsce powinni zagrać Paweł Olkowski (FC Koeln - zastępował już Piszczka na początku eliminacji) i Kuba Wawrzyniak (dwa mecze w eliminacjach EURO 2016 - z Gibraltarem i Niemcami). Prezes PZPN, Zbigniew Boniek uspokaja: - Adam Nawałka wie, co robi. Drużyna powstała w ostatnich miesiącach, a drobne zmiany są naturalne. Najważniejsze, żebyśmy podjęli walkę z Irlandczykami, a myślę, że piłkarsko potrafimy więcej niż rywal. Widzę, że kadrowicze już grzeją się na bój w końcu marca.
 

PRZYPUSZCZALNY SKŁAD POLSKI: Szczęsny (Arsenal) - Olkowski (FC Koeln), Szukała (Al-Ittihad), Glik (Torino), Wawrzyniak (Lechia) - Peszko (FC Koeln), Jodłowiec (Legia), Krychowiak (Sevilla), Rybus (Terek) - Milik (Ajax), Lewandowski (Bayern).