- Poza Justyną Kowalczyk i jej partnerem treningowym Maciejem Kreczmerem, którzy mieli inne plany, na Kubalonce wystąpią wszyscy czołowi zawodnicy – powiedział Wąsowicz.

Działacz dodał, że organizatorom sen z powiek spędza wiosenna aura w górach. Największym problemem są warunki na stadionie, na którym zaplanowano rozegranie w środę sprintów. Wprawdzie nocą temperatura na Kubalonce spadła do -3 st. C, ale już w ciągu dnia termometry w nasłonecznionych miejscach pokazywały w środę ponad 20 st. C.

- Jeśli dziś w nocy też będzie mroźno, wówczas sprinty przeprowadzimy na stadionie. W innym przypadku istnieje możliwość przeniesienia ich na trasy w lesie, które wciąż są w dobrym stanie – wyjaśnił Wąsowicz. Optymizmem organizatorów napawają prognozy synoptyków. - W czwartek ma się ochłodzić – dodał.