Wiem, że kibice będą porównywać nasze występy, ale ja nie zamierzam z nikim konkurować. Po prostu wychodzę do ringu i robię swoje. Nie będę starał się na siłę znokautować Oluokuna, żeby wypaść lepiej od Wacha. Będę z nim po prostu boksował i postaram się pokazać, że jestem lepszy - zapowiada "Rex".

Walka jest zakontraktowana na osiem rund i na pewno nie można powiedzieć, że będzie to łatwy pojedynek po tak długiej przerwie. Oluokun jest silny, cały czas poluje na mocne ciosy sierpowe i jest niebezpieczny. Trzeba będzie być szybkim na nogach, uciekać z linii ciosu i kontrować - dodaje Rekowski.

- Moim promotorzy rozważali również zakontraktowanie mi walki z Konstantinem Airichem, ale Oluokun jest na pewno zawodnikiem groźniejszym. Rozmawiałem na jego temat z Arturem Szpilką, który miał okazję z nim sparować i potwierdził, że jest silny, potrafi się zerwać i trzeba na niego cały czas uważać, co pokazała chociażby jego walka z Mariuszem Wachem - przekonuje pięściarz grupy Sferis KnockOut Promotions.

Na gali w Gliwicach wystąpią ponadto Ewa Piątkowska (6-0, 4 KO), która zaboksuje o pas WBC Silver kategorii super lekkiej, Przemysław Runowski (8-0, 2 KO), który w tej samej wadze stanie przed szansą wywalczenia tytułu młodzieżowego mistrza świata WBC oraz niepokonany "półciężki" Marek Matyja (8-0, 3 KO). Dużą atrakcją imprezy będzie także od dawna zapowiadany pojedynek Krzysztofa Kopytka (9-0, 2 KO) z Sasunem Karapetyanem (8-1, 2 KO).