- Kilka lat temu zapisy trwały 10 minut i wydawało nam się, że rekordowo szybko. Rok temu było to już zaledwie 92 sekundy. Teraz tylko 83. To wręcz niewiarygodne - powiedział dyrektor imprezy Jon Svensson.

Popularność Biegu Wazów jest tak ogromna, że od 2010 roku kiedy liczba startujących została ograniczona do 15 800 osób, w dniu otwarcia internetowej rejestracji za każdym razem padają kolejne rekordy. Wprowadzony limit sprawił, że uczestnictwo w zawodach stało się dla Szwedów prestiżem, a same zapisy - jak określają media - loterią ludową.

W tym roku 91. edycję wygrała Justyna Kowalczyk, która pokonała trasę techniką klasyczną w czasie 4:41.02. Drugie miejsce zajęła Szwedka Britta Johansson Norgren, a trzecie Szwajcarka Seraina Boner. Wśród mężczyzn wynikiem 4:01.48 triumfował Norweg Petter Eliasen. Drugi był jego rodak Anders Aukland, a trzeci Czech Stanislav Rezac.

Bieg rozgrywany jest od 1922 roku w pierwszą niedzielę marca na historycznej trasie. W 1521 roku podczas wojny duńsko-szwedzkiej przyszły król Szwecji Gustaw Waza ucieczką na nartach do Norwegii uratował życie.