Na Motoarenie po raz trzeci zobaczyć będzie można największe gwiazdy światowego speedwaya. Tegorocznych zwycięzców wyłoni cykl składający się z trzech turniejów Speedway Best Pairs Cup. Po Toruniu pary walczyć będą jeszcze na torach w niemieckim Guestrow (11 kwietnia) oraz duńskim Esbjergu (9 maja). Rok temu po trzech rundach najlepszą parą na świecie okazali się Australijczycy, srebro wywalczyli Duńczycy, a brąz zdobyli Polacy.

Wszystkie reprezentacje wystawiły swoje najsilniejsze składy, co sprawia, że emocji na stadionie w grodzie Kopernika nie powinno zabraknąć. Największymi gwiazdami toruńskiej rundy będą mistrzowie świata, Duńczyk Nicki Pedersen, Amerykanin Greg Hancock oraz Brytyjczyk Chris Holder. O najwyższe cele powalczą Rosjanie, z indywidualnym mistrzem Europy Emilem Sajfutdinowem na czele.

Biało-czerwoni do walki o tegoroczną wygraną przystąpią w składzie z aktualnym wicemistrzem świata Krzysztofem Kasprzakiem i byłym wicemistrzem Jarosławem Hampelem. Rezerwowym podczas pierwszej eliminacji będzie mistrz świata juniorów Piotr Pawlicki.

W dniu zawodów (sobota) nie zabraknie także wielu dodatkowych atrakcji dla kibiców. Na godz. 11.00 zaplanowano oficjalny trening, który będzie można obejrzeć po kupieniu w kasie programu zawodów. Godzinę później tuż obok stadionu ruszy specjalne miasteczko kibiców, gdzie na fanów czarnego sportu czekać będą niespodzianki i konkursy. Jedną z nich będzie spotkanie z legendą światowego speedwaya, mistrzem świata z 1990 r. i ikoną toruńskiego klubu Szwedem Perem Jonssonem.

Wielkimi nieobecnymi będą Szwed Antonio Lindbaeck oraz Australijczyk Darcy Ward. Ten ostatni otrzymał od Międzynarodowej Federacji Motocyklowej (FIM) dziesięciomiesięczny zakaz startów po tym, jak przed ubiegłoroczną Grand Prix w Daugavpils (Łotwa) wykryto w jego organizmie alkohol. Ward do startów będzie mógł wrócić dopiero po 28 czerwca br. Problemy z alkoholem są także powodem odsunięcia od startów w reprezentacji Lindbaecka. Szwed został zatrzymany 17 marca przez policję za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu, a federacja postanowiła od razu usunąć zawodnika z kadry.

Po dwóch latach obecności mistrzostw par żużlowych w kalendarzu organizatorzy postanowili zmienić nieco formułę zawodów wracając do tradycyjnej żużlowej punktacji. Pierwszy zawodnik na mecie otrzyma trzy punkty, drugi - 2, trzeci - 1, a ostatni - 0.

Zmian nie będzie w pozostałym formacie zawodów. W fazie zasadniczej rozegranych będzie 21 biegów. Zespoły, które zajmą drugie i trzecie miejsce spotkają się w barażu. Jego zwycięzca w finale walczyć będzie z najlepszą ekipą po fazie zasadniczej. Za zajęte miejsca w poszczególnych turniejach ich zwycięzcy otrzymają 10 punktów, a kolejne w klasyfikacji reprezentacje odpowiednio 8, 6, 4, 3, 2 i 1 pkt. Zwycięzcą zostanie para, która w trzech turniejach uzyska największą liczbę punktów. W przypadku remisowego bilansu zostanie rozegrany bieg dodatkowy. Pula nagród w tym sezonie wynosi 900 tys. zł.