Radwańska w pierwszej rundzie miała wolny los, tak więc mecz z Anna Schmiedlovą był dla niej pierwszym na Florydzie. Natomiast Słowaczka we wtorek pokonała pochodzącą ze Słowenii Polonę Hercog 6:3, 6:2.


W ubiegłym roku Polka odpadła w ćwierćfinale turnieju, gdzie pokonała ją Dominika Cibulkova. Natomiast najszczęśliwsza jej wyprawa do Miami miała miejsce w 2012 roku. Wówczas zwyciężyła w turnieju, pokonując w finale Marię Szarapową.


Czwartkowy mecz od razu rozpoczął się dobrze dla Polki i już w pierwszym gemie przełamała rywalkę. Później kilka dobrych serwisów i jeszcze lepszych returnów i w Miami było już 3:0. Przy kolejnym podaniu Radwańskiej Słowaczka nie zamierzała stracić kolejnego punktu. Choć męczyła się długo, to ostatecznie wykończyła ostatnią akcję efektownym smeczem, doprowadzając do stanu 3:1. „Isia” chyba na początku trochę zlekceważyła przeciwniczkę, która zdołała jeszcze ugrać trzy gemy, ale ostatecznie zdołała się wybronić i wygrała 6:4.


W drugim secie Schmiedlova prezentowała się jeszcze lepiej i pozwalała sobie na coraz to odważniejsze zagrania. Szybko wygrała swoje podanie, a po chwili przełamała reprezentantkę Polski. Radwańska jednak przejęła inicjatywę i doprowadziła do 2:2, choć 58. rakieta świata co rusz zaznaczała, że trzeba się z nią liczyć. Choć wydawało się, że zmęczenie dało o sobie znać, to Schmieldova znalazła w sobie dodatkowe pokłady sił i wygrała trzy gemy z rzędu, co zaowocowało stanem 4:5! Słowaczka była bliska wygrania seta, ale ostatecznie niewymuszony błąd z forehandu i w Miami było 5:5. Doświadczenie wzięło górę. Ósma rakieta świata łatwo wygrała dwa kolejne gemy. Mecz trwał 1:41 minut. Polka jest pierwszą tenisistką, która weszła do III rundy.

 

Wieczorem w innym meczu drugiej rundy wystąpi młodsza z sióstr Radwańskich Urszula, a po drugiej stronie kortu stanie Amerykanka Venus Williams.

Wynik meczu 2. rundy gry pojedynczej:

Agnieszka Radwańska (Polska, 7) - Anna Schmiedlova (Słowacja) 6:4, 7:5.