Z bilansem gier 14-60 drużyna Knicks jest najsłabsza w rozgrywkach. Nigdy wcześniej nie przegrała tak wielu spotkań. W sezonach 1962/1963, 1985/1986, 2005/2006 i 2007/2008 poniosła 59 porażek. W ekipie "Byków", która wygrała pięć z ostatnich sześciu meczów, najlepiej zaprezentowali się rezerwowy Nikola Mirotic - 24 pkt oraz Pau Gasol - 19 pkt i 12 zbiórek. Drugi z wymienionych Hiszpanów zanotował 48. double-double w karierze. Z kolei wśród Knicks najskuteczniejszy był Andrea Bargnani - 14 pkt i siedem zbiórek.

 

Liderzy Konferencji Wschodniej, koszykarze Atlanta Hawks ulegli na wyjeździe Charlotte Hornets 100:115, ale w wyjściowym składzie nie było żadnego z dotychczasowych podstawowych zawodników. "Jastrzębie" były słabsze w każdej kwarcie, a nie pomogła im niezła skuteczność rzutów za trzy punkty - trafiły 15 z 30 prób. Zespół z Charlotte do sukcesu poprowadzili Kemba Walker 21 pkt i Gerald Henderson 20.

 

Golden State Warriors, którzy są w gronie ośmiu klubów, które już zapewniły sobie awans do play off, wygrali w sobotę w Milwaukee z Bucks 108:95. Wśród "Wojowników" aż sześć "trójek" zaliczył Stephen Curry; łącznie zdobył 25 pkt. Z kolei w trzeciej odsłonie 17 pkt uzyskał jego kolega klubowy Klay Thompson.

 

W Salt Lake City koszykarze Utah Jazz wygrali z Oklahoma City Thunder 94:89, chociaż po pierwszej kwarcie było 21:32 (największa różnica wynosiła 16 "oczek"). Najwięcej punktów dla triumfatorów wywalczył Trey Burke - 22 pkt, chociaż w całym spotkaniu miał celnych tylko 8 z 23 rzutów (za trzy punkty - 1/8). Ekipie Thunder nie pomogła dobra postawa Russella Westbrooka - 37 pkt, a także byłego gracza Jazz Enesa Kantera - 18 pkt i 11 zbiórek.