Marcin Lepa: To na pewno trudny moment, więc zacznijmy od czegoś pozytywnego. Na pewno zapamiętam z tego meczu kibiców Resovii, krzyczących: "Skra, Skra, Skra" do ostatnich minut.


Andrzej Wrona: Na pewno fajnie, że zdobyli się na taki gest. To było bardzo miłe i dodawało nam otuchy w tej bardzo emocjonującej końcówce.


Co się dzieje ze Skrą od fantastycznych meczów z Maceratą, kiedy wydawało się, że gracie najlepszą siatkówkę w tym sezonie?


Nie wiem, nie wiem. Po prostu przestaliśmy grać w siatkówkę. Nie zagraliśmy dobrego meczu od spotkań z Maceratą, z Treią. Nie potrafię Ci odpowiedzieć, ale coś jest na rzeczy...

 

Cały wywiad z Andrzejem Wroną w załączonym materiale wideo.