Halep narzuciła szybkie tempo w tym spotkaniu. Już po 40 minutach prowadziła 6:1, 3:0. Później pozwoliła Stephens nieco odrobić straty, ale nie pozwoliła sobie na przegranie seta.

 

Początek meczu był naprawdę szybki. Uważam, że grałam wówczas swój najlepszy tenis. Sloane zdołała wrócić, zmieniła taktykę, grała nieco wolniej, a ja zgubiłam swój rytm. Cieszę się, że zdołałam zakończyć ten pojedynek w dwóch partiach - podkreśliła Rumunka.

 

Po raz pierwszy w karierze zagra w półfinale w Miami. Rok temu zabrakło jej wśród uczestniczek, w dwóch poprzednich edycjach odpadła w trzeciej rundzie, a w 2011 roku w drugim etapie zmagań.

 

Jej kolejną rywalką będzie Serena Williams. Amerykanka wcześniej w środę pokonała Niemkę Sabine Lisicki (27.) 7:6 (7-4), 1:6, 6:3. Liderka światowej listy odniosła tym samym 700. zwycięstwo w zawodach tej rangi.

 

Halep po raz szósty w karierze zmierzy się z młodszą z sióstr Williams. Rumunka wygrała raz - w fazie grupowej kończącego poprzedni sezon turnieju masters WTA Finals. W finale tej imprezy lepsza była wyżej notowana z zawodniczek. Do ich konfrontacji miało dojść także w marcowym półfinale w Indian Wells, ale Amerykanka wycofała się tuż przed tym meczem z powodu kontuzji.

 

Pokonanie Sereny zapamiętam do końca życia. Muszę uwierzyć, że mogę z nią wygrać raz jeszcze. Nie będę miała nic do stracenia - zaznaczyła Halep.

 

W drugim półfinale spotkają się Niemka Andrea Petkovic i Hiszpanka Carla Suarez Navarro. Ta ostatnia w 1/8 finału wyeliminowała Agnieszkę Radwańską.

 

Wyniki ćwierćfinałów gry pojedynczej:

środa
Simona Halep (Rumania, 3) - Sloane Stephens (USA) 6:1, 7:5
Serena Williams (USA, 1) - Sabine Lisicki (Niemcy, 27) 7:6 (7-4), 1:6, 6:3

wtorek
Carla Suarez Navarro (Hiszpania, 12) - Venus Williams (USA, 16) 0:6, 6:1, 7:5
Andrea Petkovic (Niemcy, 9) - Karolina Pliskova (Czechy, 14) 6:4, 6:2