Mariusz Jurasik po pechowo zremisowanym meczu z Pogonią Szczecin nie krył frustracji i na antenie Polsatu Sport zrugał swoich kolegów z zespołu. Słowa byłego reprezentanta Polski odbiły się szerokim echem w mediach, a sprawa wróciła na języki w czwartkowym magazynie Polska 2016. Krzysztof Wanio zwrócił się najpierw do kołowego Wisły Płock Zbigniewa Kwiatkowskiego. - Jakie są u Was zwyczaje, jak ktoś nadwyręży trochę zaufanie kolegów? Jakie są metody doprowadzania gościa do pionu? Pamiętajmy tylko, że "Józek" to już legenda polskiego handballu - zauważył Wanio.

- Niemal "Józef" - dorzucił z boku Tomasz Włodarczyk.

Kwiatkowski, który 2 kwietnia obchodził 30. urodziny odpowiedział lakonicznie, ale bardzo sensownie. - Jeżeli chodzi o Wisłę Płock to nie ma praktycznie takich sytuacji, że ktoś się wychyla. Naszą siłą jest zespół - stwierdził zawodnik klubu z Płocka.

Gościem w studiu przy Ostrobramskiej 77 był także pośrednio zamieszany w sytuację z Jurasikiem - rozgrywający Górnika Zabrze Paweł Niewrzawa. Również jego Krzysztof Wanio wciągnął w dyskusję na temat pomeczowego zachowania "Józka". - Paweł jest trochę w niewdzięcznej roli, bo to jest ciągle młody zawodnik. Trochę niezręcznie jest mówić o "Józku"? - zapytał prowadzący magazyn.

- Na pewno. Znamy Mariusza, który jest bardzo ambitny, ma swoje zdanie. Miał też rolę w zespole jako drugi trener i musimy na to wszystko patrzeć z przymrużeniem oka. Przeprosił nas wszystkich, a wiadomo, że jedziemy na tym samym wózku. Bijemy się o medale i nie możemy sobie pozwolić na to, żeby teraz walczyć z Mariuszem. On na pewno zrobi teraz wszystko, żeby zmazać tą plamę. Tak jak nas przeprosił, tak na boisku pokazuje, że jest na pewno bardzo ważnym ogniwem Górnika - powiedział Niewrzawa.

Gorąca dyskusja w magazynie Polska 2016 w załączonym materiale wideo.