Borussia nie przegrała w ostatnich siedmiu ligowych spotkaniach, jednak dzisiaj musiał uznać wyższość Bayernu Monachium. Mistrz Niemiec wyciągnął wnioski z ostatniej wpadki z imienniczką z Moenchengladbach i skromnie ograł zespół Jurgena Kloppa. Spotkanie było bezpośrednim starciem polskich kadrowiczów: Roberta Lewandowskiego i Jakuba Błaszczykowskiego.

Spotkanie od początku było wyrównane, a obraz gry zmienił dopiero gol Polaka. "Lewy" ładnie wziął na plecy Matsa Hummelsa i wyłożył piłkę Thomasowi Muellerowi. Roman Weidenfeller sparował strzał Niemca, jednak idealnie w tempo na dobitkę wbiegł Lewandowski. Napastnik Bayernu nie celebrował bramki oddając szacunek trybunom Signal Iduna Park, zebrał jedynie gratulacje od kolegów z drużyny.

Po trafieniu "Lewego" do bramki wyrównującej dążyli gospodarze, którzy przejęli inicjatywę. Tuż po przerwie znakomite okazje zmarnowali Marco Reus i Pierre-Emerick Aubameyang. Szturmowe ataki gospodarzy ucichły nieco w ostatnim kwadransie, a finałowe minuty tego meczu stały pod znakiem chaotycznych dośrodkowań w pole karnego Manuela Neuera, nic jednak z nich nie wynikło.

Bayern zgarnął komplet punktów w największym ostatnimi laty klasyku Bundesligi i umocnił się na prowadzeniu. Lewandowski zdobył czternastą bramkę w lidze, a Jakub Błaszczykowski nie był zbyt widoczny.


Borussia Dortmund - Bayern Monachium 0:1 (0:1)
Lewandowski 36'