- U nas Pep może czuć się jak u siebie w domu - powiedział w trakcie przemówienia na otwarcie Kongresu CAF w Kairze Hayatou.

Kraje afrykańskie, które mają 54 głosy, od lat wspierają Blattera. Teraz szef kontynentalnej federacji potwierdził tylko, że Szwajcar może liczyć na pełną pulę.

Blatter po raz pierwszy, odkąd został w 1998 roku prezydentem FIFA, ma kontrkandydatów. O fotel szefa światowego futbolu ubiegają się także książę Jordanii Prinz Ali bin al-Hussein, prezes holenderskiego związku Michael van Praag i były piłkarz Portugalczyk Luis Figo.

Każdy z 209 członków FIFA może oddać w wyborach jeden głos. Prezes PZPN Zbigniew Boniek poparł kandydaturę Figo.