Obie ekipy w czwartek mają do rozegrania inne spotkania eliminacyjne w Belfaście - Anglia ze Szwajcarią, a Norwegia z Irlandią Płn. Po tych meczach obie drużyny staną naprzeciwko siebie, by powtórzyć ostatnie 18 sekund sobotniego pojedynku wygranego przez Skandynawki 2:1.

 

Starcie rozpocznie się od rzutu karnego dla Anglii, który w pierwszej odsłonie spotkania nie został wykorzystany.

 

Federacja angielska wniosła protest, gdyż sędzia z Niemiec Marija Kurtes zamiast powtórzyć jedenastkę, po tym jak zawodniczki zbyt wcześnie wbiegły w pole karne, zarządziła rzut wolny dla Norwegii.