Spotkanie na San Mames od początku było intensywne i stało na wysokim poziomie. Zespoły atakowały falami; najpierw inicjatywę przejęli goście, by potem oddać plac gry Baskom. W bramce Valencii dwoił się i troił brazylijski golkiper Diego Alves, broniąc próby Aritza Aduriza i Mikela san Jose. W pewnym momencie potrzebował pomagiera; piłkę z linii bramkowej wybił Nicolas Otamendi.

Valencia przetrwała nawałnicę i wyszła na prowadzenie. Niewykorzystane sytuacje się mszczą, więc tuż po upływie godziny gry wynik otworzył Rodrigo de Paul. Akcję ze skrzydła zaczął Rodrigo, piłkę między nogami przepuścił Paco Alcacer, a Argentyńczyk zdobył swoją premierową bramkę w La Liga.

Goście wydawali się kontrolować boiskowe wydarzenia, jednak sytuację bardzo skomplikował w 82. minucie Nicolas Otamendi. Argentyński stoper gości wyleciał z boiska po brzydkim faulu w obrońcę rywali. Gospodarze naciskali i w samej końcówce dopięli swego: po dużym zamieszaniu w polu karnym i obitym słupku przez Borję Valero w odpowiednim miejscu znalazł się Aduriz. Hiszpan dobił piłkę z najbliższej odległości, jednak jak wykazały powtórki, w chwili dobitki znajdował się na spalonym. Bramka nie powinna zostać zatem uznana.

To drugi z rzędu remis Valencii, która znacznie oddaliła się od upragnionego 3. miejsca.


Athletic Bilbao - Valencia CF 1:1 (0:0)
Aduriz 90' - De Paul 61'