We Wrocławiu spotkaliśmy się z Dyrektorem Biura Sportu, Turystyki i Rekreacji, który szczegółowo opisał obecny stan przygotowań do EURO. - Na ten moment jesteśmy dobrze przygotowani. Teraz musimy skupić się na promocji wydarzenia, a im bliżej będzie mistrzostw, także na brandingu miasta, tak aby wszyscy poczuli atmosferę sportowego święta. Chcemy też zachęcić kibiców do zakupu biletów, ponieważ nie mamy  w naszym mieście reprezentacji Polski - mówi Mazur.

 

Władze Wrocławia myślą jednak nad zorganizowaniem strefy kibica na mecze z udziałem biało-czerwonych. Wstępny plan zakłada, że fani szczypiorniaka zasiądą przed telebimem w Hali Stulecia.

 

- Myślimy nad zorganizowaniem miejsca, gdzie mecze Polaków będą mogły być oglądane zarówno przez kibiców z Wrocławia, jak i Dolnego Śląska. Ze względu na to, że mistrzostwa zostaną rozegrane zimą, rozważamy możliwość wyświetlania meczów w Hali Stulecia, tak, aby kibice z trybun mogli te spotkania obejrzeć.

 

Widomo, że w razie awansu na mistrzostwa swoje spotkania we Wrocławiu rozegrają Niemcy. Jak twierdzi Mazur był to jeden z warunków, które miasto postawiło związkowi piłki ręcznej, jeśli chodzi o udział w tym przedsięwzięciu.

 

- Chcieliśmy, aby do Wrocławia zawitała drużyna zarówno sportowo, jak i kibicowsko mocna. Wiemy, że odległość, jak i wielkie zainteresowanie piłką ręczną w Niemczech spowoduje, że będziemy mogli gościć wielu kibiców z tego kraju - uważa Dyrektor Biura Sportu, Turystyki i Rekreacji w mieście Wrocław.

 

Obok Krakowa i Małopolski to właśnie stolica Dolnego  Śląska będzie najważniejszym miastem czempionatu. Tutaj rozegrane zostaną spotkania pierwszej i drugiej fazy turnieju, a także mecze decydujące o miejscach 5-8. I mimo, że do Wrocławia nie zawitają reprezentanci Polski, to miasto szykuje się już na wielkie sportowe święto!