Eintracht przystąpił do meczu z Bayernem bez kontuzjowanego Alexandra Meiera, który z 19. golami na koncie przewodzi klasyfikacji strzelców Bundesligi. Większe kłopoty miał Pep Guardiola, który miał do dyspozycji zaledwie 14. zawodników. Opiekun Bayernu nie mógł skorzystać z usług: Davida Alaby, Sinana Kurta, Javiego Martineza, Claudio Pizarro, Francka Ribery, Arjena Robbena,  Bastiana Schweinsteigera i Toma Starke. Pierwszy raz od marca 2014 roku w wyjściowym składzie Bawarczyków znalazł się Hiszpan Thiago Alcantara.


Po wyrównanym początku meczu, po dziesięciu minutach gry do głosu doszli gospodarze. W 15. minucie spotkania Robert Lewandowski otrzymał piłkę w polu karnym, podbił ją nad obrońcą i kapitalnie uderzył z kilkunastu metrów z woleja w samo okienko bramki strzeżonej przez Kevina Trappa. W tej sytuacji arbiter spotkania nie odgwizdał minimalnego spalonego piłkarza reprezentacji Polski.


Podopieczni Pepa Guardioli postanowili pójść za ciosem. W 25. minucie kolejną szansę miał Lewandowski, ale tym razem - w sytuacji sam na sam - musiał uznać wyższość bramkarza rywali. Kilka minut później celnym, ale obronionym przez Trappa strzałem popisał się Mario Goetze, a w 37. minucie gry Xabi Alonso wykonywał rzut wolny z okolicy 20. metra i posłał piłkę ponad bramką. W 42. minucie do siatki Eintrachtu trafił Thomas Mueller, arbiter początkowo bramkę uznał, ale po konsultacji z liniowym stwierdził, że piłkarz Bayernu był na spalonym. I w tej sytuacji sędzia popełnił błąd: Mueller otrzymał piłkę od obrońcy Eintrachtu, który na dodatek zagrał ręką...


Piłkarze z Frankfurtu stworzyli w pierwszej części gry zaledwie jedną groźną sytuację, w 40. minucie Sonny Kittel nie zdołał pokonać Pepe Reiny w sytuacji sam na sam. W pierwszych minutach drugiej połowy Eintracht próbował nawiązać walkę z gospodarzami, ale z przewagi piłkarzy z Frankfurtu niewiele wynikało. Nie udawało się frankfurtczykom poważnie zagrozić bramce Reiny, a w 66. minucie Bayern wyprowadził kolejny cios. Strzał Mario Goetze wybili obrońcy, a Robert Lewandowski dopełnił formalności dobijając piłkę głową z najbliższej odległości.


W 76. minucie Polak mógł skompletować hat-tricka, ale po jego uderzeniu piłka trafiła w słupek bramki rywali. Pięć minut później na bramkę Eintrachtu strzelał Mitchell Weiser, bramkarz wybił piłkę, ale dopadł do niej Thomas Mueller i z ostrego kąta wpakował do siatki. To trafienie ustaliło wynik meczu i przesądziło o zdecydowanym zwycięstwie Bayernu, który umocnił się na czele ligowej tabeli.

Robert Lewandowski zdobył swą 15. i 16. bramkę w obecnym sezonie Bundesligi i zajmuje trzecią pozycję w tabeli strzelców. Wyprzedzają go: napastnik Eintrachtu Alexander Meier - 19, oraz Holender Arjen Robben z Bayernu - 17.


Bayern Monachium - Eintracht Frankfurt  3:0 (1:0)

1:0 Robert Lewandowski ('15) 2:0 Robert Lewandowski ('66) 3:0 Thomas Mueller ('82)


***


Całe spotkanie przeciwko Borussii Moenchengladbach rozegrał Jakub Błaszczykowski. Ekipa z Dortmundu przegrała 1:3, tracąc pierwszą bramkę już w 28. sekundzie meczu! Oscar Wendt skutecznie dobił strzał Fabiana Johnsona. Jeszcze przed przerwą wynik podwyższył Raffael, kończąc szybką kontrę gospodarzy. Trzecia bramka padła w 67. minucie po rzucie rożnym, a jej autorem był Havard Nordtveit. Podopiecznych Jurgena Kloppa stać było jedynie na honorowe trafienie, a gola w 77. minucie strzelił Ilkay Gundogan.


Borussia Moenchengladbach - Borussia Dortmund  3:1 (2:0)

1:0 Oscar Wendt ('1) 2:0 Raffael ('32) 3:0 Havard Nordtveit ('67) 3:1 Ilkay Gundogan ('77)


***

Pozostałe wyniki:


Schalke 04 Gelsenkirchen - SC Freiburg 0:0

FSV Mainz - Bayer Leverkusen 2:3 (0:1)
 
0:1 Son Heung-min ('16) 0:2 Stefan Kiessling ('60) 0:3 Hakan Calhanoglu (73) 1:3 Elkin Soto ('78-k) 2:3 Koo Ja-Cheol ('90+1 - k)


SC Paderborn 07 - FC Augsburg 2:1 (0:0)

1:0 Elias Kachunga ('48) 1:1 Pierre Hoejbjerg ('52) 2:1 Srdan Lakić ('60)


(piątek)

Hannover 96 - Hertha Berlin 1:1 (0:0)

1:0 Christian Schulz ('75) 1:1 Valentin Stocker ('83).