Wyjazd na przedmeczowy obóz jest efektem trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się wiosną bełchatowski beniaminek. W ośmiu tegorocznych meczach ekstraklasy PGE GKS doznał aż siedmiu porażek i zdobył tylko trzy punkty. Po niedzielnej porażce 1:4 z Zawiszą Bydgoszcz bełchatowianie spadli na przedostatnie miejsce w tabeli.

 

Po zakończeniu spotkania podopieczni Zuba przy jednej z trybun długo dyskutowali z kibicami, którzy mieli ogromne pretensje do ich postawy na boisku. Jeszcze dłużej trwało pomeczowe spotkanie piłkarzy z zarządem klubu i szkoleniowcami. Dopiero po jego zakończeniu trener Zub pojawił się na konferencji prasowej, na którą przyszedł ponad godzinę po meczu.

 

Przed kolejnym pojedynkiem sztab szkoleniowy PGE GKS zaplanował m.in. kilkudniowe zgrupowanie. Ma ono przede wszystkim poprawić atmosferę w zespole i wpłynąć pozytywnie na psychikę zawodników. Zdaniem Zuba rozwiązanie obecnych problemów leży bowiem w sferze mentalnej piłkarzy.

 

Cały czas mówimy dużo o psychice i mentalności naszej grupy. Przed przyjściem tutaj wiedziałem o tym, że są problemy zwartego działania w trudnych sytuacjach. I potwierdziło się to w dwóch meczach, w których prowadziłem zespół – wyjaśnił Zub.

 

Podkreślił, że w przegranych w Bełchatowie spotkaniach z Lechem Poznań (1:2) i Zawiszą (1:4) widać było, że jego drużynie brakuje siły w trudnych momentach.

 

Sfera mentalna blokuje piłkarzy, co się daje zaobserwować w ich zachowaniu przy piłce. Zdenerwowanie przejawia się w braku panowania nad piłką i w ogromnej liczbie strat. To są sprawy związane z głową, z psychiką. Musimy się tego pozbyć i patrzeć na pozostałe 10 kolejek jako na możliwość zdobycia 30 punktów – powiedział Zub.

 

Przed meczem w Zabrzu piłkarze PGE GKS będą mieli jeszcze pięć treningów na własnym obiekcie (plus analiza wideo). Po piątkowych, przedpołudniowych zajęciach wyjadą na Górny Śląsk, gdzie przez kolejne dni ich bazą będzie ośrodek w Kamieniu k. Rybnika.

 

Spotkanie z Górnikiem w Zabrzu rozpocznie się w poniedziałek o g. 18. Nie wystąpi w nim m.in. Maciej Małkowski, który zimą przeniósł się z Górnika do PGE GKS. Pomocnik bełchatowian będzie pauzował za żółte kartki.