Rozgrywki w Championship wchodzą w decydującą fazę. Do końca sezonu pozostały trzy kolejki, a o dwa pierwsze miejsca premiowane bezpośrednim awansem do Premier League walczą aż cztery zespoły! Dwa z nich spotkały się w piątkowy wieczór na Carrow Road. Stawka była wielka – ktokolwiek wygrałby, wskoczyłby na pozycję lidera.

W pierwszym meczu między tymi drużynami Middlesbrough pewnie wygrało u siebie z Norwich 4:0. Wtedy bohaterem był Grant Leadbitter – zdobywca dwóch bramek. Teraz więcej nadziei pokładano w Patricku Bamfordzie. Napastnik wypożyczony z Chelsea znajduje się w niezłej dyspozycji, a niedawno został nominowany do trójki graczy, którzy powalczą o miano gracza sezonu w Championship.

Ani Leadbitter, ani Bamford do siatki jednak nie trafili. Zrobił to Alex Tettey. Znany z tego, że od czasu do czasu potrafi zdobyć spektakularną bramkę, tym razem… strzelił samobójczego gola. Aczkolwiek Leadbitter miał spory udział, gdyż to po jego zagraniu Norweg zasmucił fanów gospodarzy.

To było tak wielkim zaskoczeniem, że przez kilkanaście minut na murawie istnieli tylko goście. Szansę miał Bamford, ale wyniku nie podwyższył. Dopiero w ostatnich minutach Kanarki przycisnęły mocniej, ale nawet mimo siedmiu doliczonych minut, nie wyrównali. Middlesbrough – przynajmniej do jutra – zostało nowym liderem Championship!

Norwich – Middlesbrough 0:1 (0:1)

Bramka: Tettey 9 (sam.)