Mateusz Borek: Anthony, podczas konferencji prasowej mieliśmy wspaniałe przedstawienie, wielkie emocje i prawdziwe napięcie.

 

Anthony Dirrell: Zdecydowanie! Jestem gotowy. Pracowałem osiem tygodni podczas obozu przygotowawczego i mogę walczyć nawet teraz!

 

Starcie z Badou Jackiem to dla Ciebie walka, w której musisz utrzymać pas, ale i pozycję w swojej wadze?


To będzie dla mnie trudna walka, ale jestem przygotowany. Przesparowałem wiele rund.


Jak oceniasz swojego przeciwnika? Jakie są jego mocne i słabe strony?

Jest dobrym pięściarzem, bardzo wszechstronnym. Nie walczył jednak z takimi rywalami, z jakimi ja się mierzyłem, ani z takim fighterem, jak Anthony Dirrell. W dniu walki będę miał dla niego złe wieści. 

Myślisz o zdominowaniu swojej kategorii? Mam na myśli pojedynki z Frochem, Abrahamem czy innymi mistrzami?

Oczywiście. Właśnie po to walczę, by być najlepszy. Zanim skończę karierę, chcę być numerem 1.