facebook twitter youtube instagram RSS

Polacy podbijają Amerykę! Spełnia się american dream Szpilki i Sulęckiego

Artur Szpilka i Maciej Sulęcki, po podpisaniu kontraktów z Alem Haymonem, lepszych debiutów nie mogli sobie wymarzyć. Obaj pokonali rywali już w drugiej rundzie!

Dla Szpilki to był dziewiąty występ na amerykańskiej ziemi. Poprzednia wyprawa do USA skończyła się dla niego najgorzej, bowiem przegrał przez techniczny nokaut w dziesiątej rundzie z Bryantem Jenningsem. Po tej porażce "Szpila" wziął się do jeszcze cięższej pracy i 8 listopada, na Polsat Boxing Night, pokonał byłego mistrza świata w dwóch kategoriach wagowych Tomasza Adamka. Zaraz na początku tego roku pięściarz z Wieliczki podpisał kontrakt z najpotężniejszym człowiekiem w świecie boksu zawodowego - Alem Haymonem, co miało oznaczać początek wspaniałej kariery.

Miesiąc później w jego ślad poszedł Maciej Sulęcki, który również związał się umową z amerykańskim menadżerem.

Lepszych debiutów, po podpisaniu nowych kontraktów, polscy zawodnicy nie mogli sobie wyobrazić. Ty Cobb po ciosach Szpilki leżał już w drugiej rundzie. Chwilę później wyczyn kolegi powtórzył Sulęcki, który również w drugiej odsłonie znokautował Darryla Cunninghama.

Wcześniej na gali w Chicago zobaczyliśmy trzy emocjonujące pojedynki, w tym dwa o mistrzowskie pasy. Najpierw Amerykanin meksykańskiego pochodzenia Roberto Garcia pokonał przez techniczny nokaut w dziesiątej rundzie Jamesa Stevensona. Następnie Daniel Jacobson, zwyciężając Caleba Truaxa, zachował WBA World wagi średniej. W starciu o pas WBC World w kategorii superśredniej lepszy okazał się pretendent Badou Jack, który wygrał z Anthonym Dirrellem.

 

W załączonych materiałach wideo skróty walk oraz rozmowy z Polakami.

02:55

Jak na razie jeszcze studio, a tam Paweł Wójcik i jego goście – Janusz Pindera, Robert Małolepszy i Maciej Miszkiń. Już tylko minuty zostały do pierwszej walki.

03:09

Amerykańska telewizja zaczyna przekaz od wyemitowania wzruszającego materiału poświęconego Roberto Garcii. Kiedy Meksykanin miał zaledwie 10 lat jego ojciec najpierw zastrzelił jego matkę, a później popełnił samobójstwo. Jak sam zaznacza, to zmieniło jego życie na zawsze.

03:51

Szczególnie niebezpieczny w początkowych rundach Stevenson od razu rzucił się do ataku i po minucie Garcia leżał na deskach. Szybko jednak podniósł się z uśmiechem na ustach, wrócił do ataku i to on był w natarciu do końca inauguracyjnego starcia. Zdecydowanie bardziej doświadczony „La Amaneza” w kolejnych rundach odrabiał starty, a pewność siebie aż od niego emanowała. Nie zamierzał oddawać już tej przewagi. Konsekwentny Amerykanin meksykańskiego pochodzenia spokojnie kontrolował pojedynek uderzając zarówno na górę, jak i na dół.  

Oczywiście Stevenson nie zamierzał tanio sprzedać skóry i również miał dobre momenty. Szybko jednak opadł z sił, a od piątej rundy właściwie nie pracował na nogach. Zmęczenia natomiast nie było widać po Garcii, który z każda minutą zwiększał tempo pojedynku.


Po ośmiu rundach sędziowie nie mieli wątpliwości – jednogłośnie na punkty zwyciężył Roberto Garcia.

03:54

Kolejna walka, to już starcie o tytuł. Caleb Truax zamierza odebrać pas WBA World wagi średniej Danielowi Jacobsowi.  „Miracle Man” nie zamierza go jednak nikomu oddawać. Sprawdźcie, co czempion powiedział Mateuszowi Borkowi TUTAJ

05:02

Żaden z pięściarzy długo nie decydował się na narzucenie własnego tempa. Dopiero od trzeciej rundy Jacobs rzeczywiście zaczął udowadniać, że nie ma zamiaru oddać mistrzowskiego pasa. Sędzia ringowy nie miał zbyt wiele do roboty, bo zawodnicy wymieniali się czystymi ciosami, a „The Miracle Man” co rusz popisywał się ładnym, lewym prostym. Pod koniec szóstej rundy rzucił się na rywala serią ciosów, a Truax wrócił do narożnika na niezbyt pewnych nogach. Ta nawałnica skończyła się krwawiącym nosem. To oczywiście nie ostudziło zapału pretendenta, który nieustannie napierał do przodu, jednak nie przynosiło to większych efektów.


W dziesiątej rundzie znów seria ciosów spadła na głowę Truaxa i kiedy wydawało się, że to początek końca, „Golden” skontrował pięknym, prawym krzyżowym, po którym mistrz aż się zachwiał. To był jednak chwilowy kryzys i Jacobs szybko wrócił na właściwy tor.


To co nie udało się w dziesiątej rundzie, udało się w dwunastej. Wydawało się, że nie zobaczymy już żadnego nokdaunu, wówczas Jacobs trafił lewym podbródkowym, co poprawił prawym krzyżowym, po którym Truax padł na deski. Takiej okazji nie można było zmarnować. 28-latek od razu zasypał przeciwnika gradem ciosów. Sędzia nie miał wyboru i musiał przerwać pojedynek. W ten oto efektowny sposób Jacobs wygrał pojedynek przed czasem i zachował pas WBA World wagi średniej.

05:09

Już za chwilę kolejna walka o mistrzowski pas. Tym razem stawką będzie tytuł WBC World wagi superśredniej. Mateusz Borek zdołał przed galą w Chicago zdołał porozmawiać zarówno z Anthony Dirrellem oraz Badou Jackiem. Wywiad z mistrzem znajdziesz  TUTAJ  natomiast rozmowa z pretendentem do przeczytania TUTAJ

05:38

Mistrzowski bój trwa, a ostatnia runda poprzedniej potyczki już dostępna w załączonym materiale wideo. ZOBACZ, jak Jacobs posłał na deski Truaxa.

05:43

Po tej walce do ringu wyjdzie już Artur Szpilka. Mateusz Borek odwiedził go w szatni. Tylko u nas, w załączonym materiale wideo, możesz zobaczyć, co powiedział na chwilę przed pojedynkiem.

06:11

Do mistrzowskiej potyczki zdecydowanie bardziej spięty wyszedł Jack. Pewny siebie mistrz częściej decydował się na serie ciosów, a szczególnie odczuwalnym były uderzenia pod lewy łokieć rywala. Sędzia Celestino Ruiz miał przy tej walce sporo roboty. Pięściarze zarówno dużo się przepychali oraz nie brakowało klinczu. Z każdą minutą walka robiła się coraz bardziej wyrównana.


Żaden z zawodników nie miał zamiaru podjąć ryzyka, aby zdobyć większą przewagę. Dirrell co prawda ładnie uderzał lewym prostym, ale chyba zapomniał, że można też używać prawej ręki. Pamiętał o tym za to Szwed, który w drugiej części walki atakował znacznie częściej. Jack, czując, że boks w jego wykonaniu wygląda coraz lepiej nie zamierzał zwalniać tempa. Od dziewiątej rundy to on coraz odważniej atakował i zdecydowanie częściej trafiał.


To właśnie te ostatnie rundy zadecydowały o werdykcie. Sędziowie jako zwycięzcę wskazali Badou Jacka, a Anthony Dirrell stracił pas już w pierwszej obronie.

20:19

Teraz przyszedł czas na to, na co polscy kibice czekają najbardziej. Za kilka chwil do ringu wyjdzie Artur Szpilka, który pierwszy raz walczył w Stanach Zjednoczonych w 2009 roku, jeszcze w wadze junior ciężkiej. Po tej potyczce prezentował się za Oceanem siedem razy, ale kibice najlepiej pamiętają tę ostatnią wyprawę. 25 stycznia 2014 roku Polaka pokonał w dziesiątej rundzie Bryant Jennings. Amerykanin już jutro zmierzy się o cztery mistrzowskie pasy z Władimirem Kliczko. Transmisja oczywiście w Polsacie Sport!

06:21

Artur Szpilka – Ty Cobb (Runda 1) Szpilka zaczął dość agresywnie. Już w pięćdziesiątej sekundzie pierwszy cios doszedł do szczęki rywala, ale Cobb spokojnie ustał na nogach. W ringu pojawiła się krew – leci z czoła Amerykanina.  Na 20 sekund przed końcem rundy pierwszy nokdaun – Amerykanin, po lewym sierpowym, leżał na deskach! Świetny początek!

06:24

Artur Szpilka – Ty Cobb (Runda 2) Zaraz po rozpoczęciu drugiej rundy Cobb znów leżał na deskach, ale sędzia uznał to z potknięcie. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. Dosłownie pięć sekund później Szpilka znów trafił w ucho rywala. Amerykanin co prawda wstał, ale sędzia zadecydował o zakończeniu pojedynku!

06:25

Artur Szpilka za te niecałe cztery minuty roboty zarobił 100 tysięcy dolarów. Nie najgorzej jak na debiut, po przeprowadzeniu się do USA. 

06:27

Mogłem to skończyć wcześniej, ale nie chciałem się napalać. To kolejna nauka. Mam nadzieję na jak najszybszy kolejny start, z może lepszym zawodnikiem – powiedział zwycięski Szpilka.

20:21

Teraz czas na Macieja Sulęckiego. Dla „Stricza” to debiut na amerykańskiej ziemi. Warszawianin w ostatniej walce wygrał z Grzegorzem Proksą.

06:33

Maciej Sulęcki – Darryl Cunningam (Runda 1) To oczywiście Polak jest zdecydowanym faworytem tego starcia, dlatego też bardziej agresywnie rozpoczął to starcie. 15 lat młodszy Sulęcki pół minuty przed końcem trafił bardzo mocnym prawym prostym. Poprawił to serią ciosów, po którym mieliśmy pierwszy nokdaun. Amerykanin zdecydował się na kontynuowanie pojedynku, ale przed zakończeniem walki uratował go tylko gong.


06:38

Maciej Sulęcki – Darryl Cunningam (Runda 2) Polak nie podpalił się i spokojnie zaczął drugie starci. Ustawiał rywala lewym prostym i polował na uderzeniem prawą ręką. Cunningham próbował odpowiadać pojedynczymi ciosami, ale Sulęcki za każdym razem odpowiadał całą serią. W końcu pod koniec rundy „Striczu” perfekcyjnie trafił prawym prostym, po którym Amerykanin nie był już w stanie kontynuować pojedynku. Nokaut!

06:40

Trochę straciłem głowę po pierwszym nokdaunie, ale i tak jestem zadowolony. On niczym mnie nie zaskoczył i to co wcześniej myślałem, tak było – powiedział szczęśliwy Sulęcki.

06:43

Skróty walk oraz wywiady z Polakami w załączonych materiałach wideo!

06:48

To był wspaniały wieczór dla Polaków walczących w Chicago. To jednak nie koniec emocji dla kibiców sportów walki na ten weekend. W sobotę Władimir Kliczko po 7 latach wróci do Madison Square Garden, by po raz 17. bronić mistrzowskich pasów w wadze ciężkiej. Jego rywalem będzie Bryant Jennings. Natomiast w Berlinie walczyć będzie Mateusz Masternak. Obie gale pokaże Polsat Sport.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj:
pobierz aplikację pobierz aplikację
Polsat Sport
Najnowsze wiadomości sportowe z kraju i ze świata!
zamknij