Podczas konferencji na Silverstone Allen zaapelował o nawiązanie ścisłej współpracy, której celem będzie utrzymanie w kalendarzu zawodów w kolejnym sezonie.

 

Jego zdaniem kilka wyścigów w Europie może stracić status rund mistrzostw świata z powodów trudności finansowych. Allen uważa, że tory w Europie nie będą w stanie w najbliższych latach wytrzymać konkurencji finansowej z obiektami szczególnie w Azji, gdzie budżety są o wiele wyższe m.in. dzięki zdecydowanie większemu zainteresowaniu kibiców.

 

- Potrzebne jest powołanie stowarzyszenia właścicieli torów wyścigowych, które będzie negocjowało kontrakty z Formula One Management (FOM) i Formula One Administration. Trzeba zrobić wszystko co możliwe, aby o kalendarzu nie decydował tylko rachunek ekonomiczny, ale tradycja i wkład toru w historię Formuły - uważa Allen, szef jednego z najstarszych torów w kalendarzu, który został założony tuż po II wojnie światowej na terenie lotniska wojskowego.

 

Allen spotkał się ostatnio z szefem F1 Bernie Ecclestone. Omawiano przyszłość wyścigu o Grand Prix Anglii zaplanowanego w 2015 roku na 5 lipca.

 

- Mamy z jego strony wsparcie, Bernie chce nam pomóc, na razie nie widzi zagrożenia dla Silverstone. Jednak szef Formuły wiele razy podkreślał, że o przyszłości będzie decydowała ekonomia - przyznał Allen. Dodał, że poprosił szefa F1 o zwiększenie działań w celu poprawienia atrakcyjności wyścigów, gdyż to jest jeden z warunków, aby na torach było więcej kibiców.

 

Wyścigi F1 w Europie są coraz bardziej zagrożone. Od 2008 roku nie jest rozgrywane Grand Prix Francji na torze Magny-Cours, w tym roku z kalendarza wypadł z powodów finansowych Grand Prix Niemiec. Nieoficjalnie mówi się, że zagrożone jest także Grand Prix Włoch. Ecclestone coraz bardziej stawia na nowe tory, gdzie nie istnieją problemy finansowe. Już kierowcy rywalizują w Rosji, w sezonie 2016 odbędzie się wyścig w Azerbejdżanie.

 

Formułą "twardą ręką" rządzi Ecclestone, prezes firm Formula One Management (FOM) i Formula One Administration, które wraz z innymi podmiotami tworzą Formula One Group (FOG). Ta z kolei, w imieniu właścicieli praw do F1, zarządza tymi zawodami: podpisuje umowy z organizatorami, przedstawia propozycje kalendarza, podpisuje umowy z zespołami, zarządza prawami do transmisji telewizyjnych i wszelkimi licencjami.

 

Jako przedstawiciel FOM Ecclestone uczestniczy w obradach Światowej Rady Sportu Samochodowego działającej przy FIA.