Cała trójka, podobnie jak około 40 innych kolarzy z pierwszej grupy, sklasyfikowana została w jednakowym czasie.


Rozgrywany na 26-kilometrowej pętli wokół Raciąża wyścig przebiegał pod znakiem licznych ataków i prób ucieczek. Tuż po starcie na czele znalazła się siódemka kolarzy z późniejszym zwycięzcą i bardzo aktywnym Łukaszem Bodnarem z teamu ActiveJet. Ta grupa, stopniowo topniejąc, prowadziła przez kilkadziesiąt kilometrów. Porywisty wiatr utrudniał zadanie prowadzącym, ale Bodnar długo się nie poddawał i został doścignięty dopiero na początku ostatniej rundy.


Kilka kilometrów przed metą próbował jeszcze atakować Kamil Gradek, ale peleton był mocno rozpędzony i wyścig zakończył się finiszem z grupy. Jeszcze kilkadziesiąt metrów przed metą na czele jechał Dąbkowski, ale doświadczony Kankovsky zdołał wcisnąć koło pomiędzy kolarza ActiveJet i barierki ogradzającą trasę i to on pierwszy przeciął linię finiszu.


Wyścig, podobnie jak piątkowy Memoriał Andrzeja Trochanowskiego, miał kategorię 1.2. UCI (Międzynarodowej Unii Kolarskiej), a czołowi zawodnicy, poza pucharami i nagrodami finansowymi, walczyli o punkty w rankingu europejskim.


Roman Siemiński, patron imprezy, był zasłużonym zawodnikiem i działaczem kolarskim. Karierę rozpoczynał jeszcze przed wojną. Czasy okupacji przeżył jako rikszarz, a po wojnie powrócił do sportu. W 1948 roku był drugi w pierwszej edycji Wyścigu Pokoju, a to osiągnięcie poprawił dopiero legendarny Stanisław Królak. Siemiński przez 50 lat pracował w sekcji kolarskiej Legii Warszawa, w której jeździli najlepsi polscy kolarze.


Wyniki 16. Memoriału Romana Siemińskiego (160 km):


 1. Alois Kankovsky (Czechy/Whirpool-Author) 3:41.54
 2. Konrad Dąbkowski (ActiveJet)
 3. Wasyl  Małyniwski (Ukraina/Kolss BDC)
 4. Mateusz Nowak (Domin Sport)
 5. Adrian Banaszek (Kolss BDC)
 6. Sylwester Janiszewski (Wibatech Fuji Żory) wszyscy ten sam czas