Konkurs dyskobolek wygrała Chorwatka Sandra Perkovic - 68,10. Mistrzyni olimpijska, świata i Europy była bezkonkurencyjna, od drugiej Niemki Nadine Mueller miała wynik prawie trzy metry lepszy - 65,13.

Glanc zaczęła słabo, bo w pierwszej próbie uzyskała 59,06. Kolejną spaliła, ale w trzeciej posłała dysk na 62,15 m. Czwarte podejście dało jej odległość 61,02, a dwa kolejne miała nieudane.

Minimum PZLA wynosi 62 metry i wymogiem jest uzyskanie go dwa razy do 31 lipca.

Rywali zdeklasował Gatlin. Amerykanin, który ma w swojej karierze dopingowy epizod, kontynuuje bardzo dobrą passę. W ubiegłym sezonie nie przegrał ani jednego z 18 biegów, w jakich startował. Drugi na mecie w Dausze był jego rodak Michael Rodgers - 9,96.

Szybka była także na 200 m Allyson Felix. Amerykance zmierzono czas 21,98. Jej rodaczka Francena McCorory wygrała 400 m - 50,21.

Niespodziankę sprawiła 23-letnia Jasmin Stowers. Reprezentantka USA 100 m ppł pokonała w 12,35 i po raz trzeci w tym sezonie poprawiła rekord życiowy. Odniosła prestiżowe zwycięstwo, bo wygrała m.in. z mistrzynią olimpijską Australijką Sally Pearson.

Brązowy medalista halowych mistrzostw Europy w Pradze Piotr Lisek skoczył o tyczce 5,50 i trzy razy strącił 5,60. Został sklasyfikowany na piątej pozycji, a zwyciężył halowy mistrz świata z Sopotu Grek Konstantinos Filippidis - 5,75.

Szósta w skoku wzwyż była Justyna Kasprzycka. Zawodniczka AZS AWF Wrocław uzyskała w drugiej próbie 1,91, ale 1,94 okazało się tym razem już za wysoko. Udało się pokonać tę wysokość Litwince Airine Palsyte, która wygrała konkurs.

W biegu na 1500 m dziewiątą lokatę zajęła Renata Pliś. Lekkoatletka Maratonu Świnoujście miała czas 4.09,63 i dotarła do mety jako dwunasta. Najszybsza była Etiopka Dawit Seyaum - 4.00,96.

Bardzo dobry wynik padł w skoku w dal kobiet. Amerykance Tiannie Bartoletta w ostatniej próbie zmierzono 6,99. W trójskoku mężczyzn błysnął Kubańczyk Pedro Pichardo - 18,06. To trzeci w historii światowej lekkoatletyki wynik. Lepsze rezultaty osiągnęli jedynie w 1995 roku Brytyjczyk Jonathan Edwards - 18,29 i rok później Amerykanin Kenny Harrison - 18,09.

Drugi w Dausze Amerykanin Christian Taylor miał rezultat 18,04. Po raz pierwszy w historii zdarzyło się, że dwóch zawodników w jednym konkursie przekroczyło 18 m.

Pod nieobecność dochodzącego do siebie po operacji kręgosłupa Tomasza Majewskiego konkurs pchnięcia kulą wygrał mistrz świata Niemiec David Storl - 21,51.

Na 400 m ppł najlepszy był Amerykanin Bershawn Jackson - 48,09, a oszczepem najdalej rzucił Fin Tero Pitkaemaeki - 88,62. Na starcie 800 m nie pojawili się Adam Kszczot i Marcin Lewandowski, którzy jeszcze szykują się do sezonu, ale ich rywale są już w znakomitej formie. W Dausze wygrał reprezentant Dżibuti Ayanleh Souleiman - 1.43,78.

Zacięta była rywalizacja na 3000 m z przeszk. kobiet. Zwycięsko z tego wyszła Kenijka Virginia Nyambura - 9.21,51. Z kolei na płaskim dystansie mało brakowało, a zwyciężyłby dwukrotny mistrz olimpijski na 5000 i 10000 m Mo Farah. Brytyjczyk ostatecznie miał czas 7.38,22 i przegrał z Etiopczykiem Hagos Gebrhiwet - 7.38,08.

Kolejny mityng Diamentowej Ligi w niedzielę w Szanghaju.

 

Transmisja zawodów Diamentowej Ligi w Polsacie Sport.