Obie drużyny grały ze sobą w tym turnieju już w fazie grupowej. Wówczas Amerykanie wygrali 4:2.

 

W półfinale długo w głównych rolach występowali bramkarze - Connor Hellebuyck i Siergiej Bobrowski. Przez dwie tercje obaj zachowywali czyste konta, broniąc odpowiednio 21 i 23 strzały.

 

Impas w 48. minucie przełamali Rosjanie, a z gola cieszył się Siergiej Moziakin. Obrońcy tytułu poszli za ciosem i trzy minuty później wygrywali 2:0. Na listę strzelców wpisał się Aleksander Owieczkin. Najskuteczniejszy zawodnik w obecnym sezonie ligi NHL do drużyny dołączył dopiero w piątek, po tym jak jego Washington Capitals odpadli w półfinale Konferencji Wschodniej.

 

W 56. minucie losy rywalizacji praktycznie rozstrzygnął Wadim Szypaczow.

 

W ostatnich minutach Amerykanie postawili wszystko na jedną kartę i wycofali bramkarza. Choć na długie momenty udawało im się zamykać rywali w ich strefie obronnej, to pożądanego efektu ten manewr nie przyniósł. Ostatecznie skończył się dla nich stratą gola. Krążek do pustej bramki skierował Jewgienij Małkin po podaniu Owieczkina.

 

Rosja jest ostatnią drużyną, której udało się obronić tytuł. Triumfowała w 2008 i 2009 roku, a w obu finałach pokonała Kanadę.

 

Rosja - USA 4:0 (0:0, 0:0, 4:0)

 

Bramki: Siergiej Moziakin (48), Aleksander Owieczkin (51), Wadim Szypaczow (56), Jewgienij Małkin (59).

 

Kary: Rosja - 4, USA - 6 minut.