„Podkreślam, że kluczem do sukcesu jest gra obronna zespołu. Jeśli będzie wyglądała tak, jak w ostatnim meczu z GKS Bełchatów, to mamy duże szanse, by odnieść sukces” – powiedział.

 

Po ostatnim meczu bielszczanie nie mieli dużo czasu na odpoczynek. W sobotę wygrali 2:0 w Bełchatowie. „W niedzielę z samego rana mieliśmy basen i odnowę. W poniedziałek przeprowadzimy tylko lekki rozruch przedmeczowy i znów zawodnicy otrzymają kilkadziesiąt godzin odpoczynku. Mam nadzieję, że to wystarczy, by odzyskać siły. Zresztą Ruch jest w podobnej sytuacji” – wyjaśnił trener.

 

Szkoleniowiec powiedział, że na mecz z chorzowianami do drużyny wraca Pavol Stano i pauzujący ostatnio za kartki Piotr Tomasik. Nadal niedysponowani są Krzysztof Chrapek, Maciej Korzym, Piotr Malinowski, Sylwester Patejuk i Anton Sloboda. Zabraknie też Bartłomieja Koniecznego, który musi odpokutować żółte kartki.

 

Podbeskidzie zajmuje aktualnie ósme miejsce. Na koncie ma 24 punkty. Ruch zgromadził 21 pkt i jest 12. W obecnym sezonie zespoły rywalizowały ze sobą ze zmiennym szczęściem. Jesienią górą byli bielszczanie, którzy u siebie wygrali 3:0, by w Chorzowie ulec „Niebieskim” 0:2.