Wicemistrz świata w sprincie, 26-letni holenderski łyżwiarz szybki Hein Otterspeer zwichnął bark w wypadku drogowym. Jadąc rowerem zderzył się z samochodem. Do zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie na trasie z Groningen do Sebaldeburen – to najnowsza wiadomość, która dotarła do nas z Holandii. Niestety kolejna w letniej przerwie, bowiem wcześniej poważny wypadek miał Denny Morrison.

 

Zagrożenie? Motocykl, rower...

 

Czterokrotny medalista olimpijski złamał kość udową i przynajmniej na trzy miesiące musi zapomnieć o sporcie. Kanadyjczyk miał wywrotkę na motocyklu. Teraz w szpitalu wylądował Otterspeer. Holender nie ma żadnych złamań, ale zwichnął bark. W poprzednim sezonie Otterspeer zdobył srebrny medal sprinterskich mistrzostw świata w Astanie. W Heerenveen zajął też czwarte miejsce na 500 metrów i piąte na 1000 w mistrzostwach świata na dystansach.

– Było nieciekawie, ale wszystko jest już dobrze! Dzięki za wszystkie ciepłe słowa! – napisał na twitterze Otterspeer jeszcze ze szpitalnego łóżka. Jeszcze nie wiadomo, kiedy 26-latek będzie mógł wrócić do rywalizacji.

 

Stracony sezon

 

Obaj chyba jednak wyszli z umiarkowanie mniejszymi obrażeniami niż nasza Natalia Czerwonka. Srebrna medalistka w drużynie z Soczi w zeszłym roku wpadła podczas treningu na rowerze na ciągnik. O mały włos nie musiałaby skończyć kariery. Na szczęście wytrenowany i silny organizm panczenistki wytrzymał potężne zderzenie.


Niestety Czerwonka przez problemy z kręgosłupem musiała zrezygnować ze startów w minionym sezonie łyżwiarskim i dopiero na początku roku wróciła do treningów. W letniej przerwie już normalnie przygotowuje się na rowerze do kolejnych zawodów i od jesieni ponownie zobaczymy ją w biało-czerwonych barwach.

 

Awaryjne lądowanie

 

Jeszcze groźniej wyglądał chyba wypadek Tomasza Golloba, który w 2007 roku rozbił się w awionetce pilotowanej przez ojca. Władysław Gollob miał kłopoty z lądowaniem i ostatecznie maszyna runęła z wysokości sześciu metrów. Na pokładzie samolotu byli jeszcze Rune Holta oraz mechanik Wojciech Malak.


Podobnie jak Morrison z poważnymi obrażeniami po wypadku na motocyklu w szpitalu wylądował Marek Saganowski. Napastnik ŁKS-u, czy obecnie Legii zdołał nie tylko wrócić do sportu na poziomie ligowym, ale nawet zagrał łącznie 35 razy w reprezentacji i strzelił pięć goli.

 

Terminatorzy też walczyli o życie

 

Podobnie poważny wypadek miał w 2001 roku Hermann Maier. Austriacki „Terminator” narciarstwa alpejskiego został potrącony przez samochód. W wyniku wypadku na motocyklu doznał otwartego złamania nogi oraz zerwania większości mięśni w nodze. W czasie operacji doszło do komplikacji, ale ostatecznie Maier wrócił do sportu i wywalczył nawet dwa medale olimpijskie w Turynie.


W trochę odwrotnych okolicznościach poważnych obrażeń w czasie jazdy na nartach doznał w grudniu 2013 roku Michael Schumacher. Terminator, ale Formuły 1, siedmiokrotny mistrz świata upadł i uderzył głową w kamień. Dopiero po pół roku od wypadku Schumacher wybudził się ze śpiączki został wywieziony ze szpitala. Do dziś nie odzyskał sprawności.


Jak widać sport to zdrowie, ale może być również pułapką. Przekonali sie o tym wspomnani wyżej mistrzowie. Oby los jednak oszczędzał ulubieńców aren przed kolejnymi dramatami...