Werder na półmetku rozgrywek zagrożony był spadkiem z niemieckiej ekstraklasy. Po zimowej przerwie piłkarze prowadzeni przez Wiktora Skripnika szli jak burza.

 

Mieli nawet jeszcze szansę na grę w europejskich pucharach, ale ostatecznie sezon zakończyli na 10. miejscu w tabeli.

 

Chłopcy zasłużyli na porządny wypoczynek - powiedział szef Werderu Thomas Eichin.