Khan długo nie mógł odnaleźć się w ringu, za to Algieri nie bał się z nim wchodzić w otwarte, niebezpieczne wymiany. W wykonaniu Brytyjczyka zdecydowanie najlepiej wyglądały ósma i dziesiąta runda, kiedy to trafił kilkukrotnie rywala piekielnie mocnymi ciosami. Końcówką starcia tylko podkreślił swoją przewagę, ułatwiając zadanie sędziom.


Na tej samej gali Adam Kownacki pokonał na punkty Ytalo Pereę. Dla Polaka było to pierwsze starcie w karierze na pełnym dystansie.