Bezpośredni bilans lepszy mają mistrzynie. Na wyjeździe wygrały 3:0, u siebie zremisowały z Zagłębiem 3:3.

„Medyczki” w poprzedniej kolejce rozgromiły w Katowicach miejscowy 1. FC 20:0, a skutecznością popisała się Ewa Pajor. Grała tylko w pierwszej połowie, zdobyła sześć goli.

W czwartek ekipę z Konina czeka dużo trudniejsze zadanie, bo podejmie Górnika Łęczna, który zajmuje trzecie miejsce z dorobkiem 49 punktów. Te dwa zespoły zmierzą się też 11 czerwca w Gdyni w finale Pucharu Polski. Tego trofeum też bronić będą piłkarki z Wielkopolski.

- Mam nadzieję, że mój zespół jest fali wznoszącej. Nawet nie ma sensu motywować zawodniczek. Wiedzą, o co toczy się gra, chcą wystąpić w Lidze Mistrzów. Musimy w czwartek wygrać, bo porażka skazuje nas na drugie miejsce – powiedział prezes i trener Medyka Roman Jaszczak.

Z ekstraklasą pożegnają się dwa ostatnie zespoły. Po 20 kolejkach miejsca spadkowe zajmują GOSiRki Piaseczno i Stilon Gorzów Wielkopolski.