Doświadczony Polak ucierpiał w swoim pierwszym starcie w półfinale Drużynowego Pucharu Świata rozgrywanego w Gnieźnie. Zawodnik Falubazu Zielona Góra z podejrzeniem złamania nogi został odwieziony do szpitala. Do feralnego wypadku doszło w czwartym wyścigu. Upadek zaliczył Rosjanin Witalij Biełousow, a próbujący go ominąć Hampel z impetem wjechał w dmuchana bandę. Kapitan reprezentacji w karetce opuścił gnieźnieński stadion. W tej sytuacji Polacy musieli rywalizować w trzyosobowym składzie.

 

Czterdzieści punktów wystarczyło Szwedom do zajęcia pierwszego miejsca w półfinale w Gnieźnie. Polska zajęła drugą lokatę i razem z trzecią Rosją wystąpi w czwartek w zawodach barażowych. Ostatnie, czwarte miejsce zajęli Czesi.

 

Drugi półfinał odbędzie się w poniedziałek w angielskim King’s Lynn z udziałem gospodarzy, Australii, Stanów Zjednoczonych i Łotwy. Z turnieju barażowego do finału awans uzyska tylko zwycięzca.