Portorykańczyk przeważał nad rywalem od pierwszego gongu. Cotto trafiał lewą ręką i rozbijał gardę Australijczyka. W każdym starciu to Portorykańczyk zadawał mocniejsze ciosy, Geale padł na deski w czwartej odsłonie. Najpierw Australijczyk wylądował na macie ringu po lewym sierpowym, później po całej serii uderzeń. 

Po drugich deskach sędzia przerwał pojedynek, a Cotto obronił po raz pierwszy pas World Boxing Council zdobyty w czerwcu w ubiegłego roku. Jesienią Portorykańczyk ma spotkać się w ringu z Saulem Alvarezem.