Sportowy dziennik zamieszcza na pierwszej stronie wielki nagłówek: "Z wysoko podniesioną głową". Obok zaś w komentarzu składa podziękowania klubowi z Turynu.

 

Podkreśla też, że choć Juventus już szósty raz uległ rywalowi w finale LM, to jednak został, „ukoronowany jako jedyna prawdziwa znakomitość włoskiej piłki”.

 

„Biało-czarni przegrali, ale z klasą” - ocenia gazeta. Przypomina, że piłkarze Juve kończą znakomity sezon, a potencjał drużyny jest ogromny.

 

"Jak można pocieszyć Juve po tym, gdy niemal otarł się o tak ważny puchar?”- zastanawia się sportowa gazeta i od razu daje prostą odpowiedź: wystarczy wskazać dystans, jaki dzieli go po berlińskim finale od reszty klubów włoskiej Serie A. Jeśli to jeszcze w ogóle możliwe, zauważa się, przepaść ta jeszcze się teraz powiększyła. Pozostałe włoskie drużyny są według autora komentarza bardzo dalekie od możliwości dojścia aż tak daleko.

 

“La Gazzetta dello Sport” kładzie nacisk na to, że klub z Turynu jest jedyną wiarygodną reprezentacją włoskiej piłki za granicą. Wraz z przyjściem nowych zawodników, dodaje - wymieniając Dybalę i Khedirę - jeszcze bardziej powiększy dystans, jaki dzieli go od krajowych rywali.

 

“Z pewnych porażek można być dumnym”- przyznaje dziennik. Odnotowuje, że zwycięstwo Barcelony uradowało także wielu włoskich kibiców, sympatyków innych klubów Serie A.

 

Turyńska “La Stampa” podsumowuje, że “Marsjanie”, jak nazywa włoska prasa piłkarzy z Barcelony, okazali się lepsi.

 

Wyraża także opinię, że jednym z czynników, który mógł być decydujący, jest wysoka średnia wieku piłkarzy Juventusu; dokładnie 30 lat i 153 dni.

 

“Ból przegranej, ale i radość, że doszło się aż tak daleko. To nie jest wszystko, ale też niemało”- tak dziennik skwitował mieszane uczucia po wieczorze w Berlinie.

 

“Serce nie wystarczyło, Barca zgasiła Juve”- pisze “La Repubbblica” dodając, że puchar trafił w ręce drużyny, „pełnej zbyt wielu fenomenalnych graczy”.

 

„Szkoda, ale Juventus to drużyna, która stanęła na wysokości marzeń” - stwierdza rzymski dziennik.

 

„Nie można zapominać, że najlepszy w Juventusie był bramkarz Gianluigi Buffon. To prawdziwy kapitan prawdziwej drużyny i od wczoraj także bardziej świadomej swych możliwości” - dodaje gazeta

 

„To trudne, ale również w ten sposób się rośnie” - pociesza na zakończenie „La Repubblica”.

 

Mecz we włoskiej telewizji obejrzała rekordowa 14-milionowa widownia.