Kibice śledzący to spotkanie byli świadkami licznych zwrotów akcji. W pierwszej partii Linette przegrywała 2:5, ale później zapisała na swoim koncie pięć kolejnych gemów. W drugiej miała wiele okazji do zapewnienia sobie awansu do ćwierćfinału, ale wszystkie zmarnowała. Tym razem to ona prowadziła 5:2, ale pozwoliła rywalce odrobić straty.

 

W ósmym i 10. gemie była o punkt od zwycięstwa, ale Davis wyszła z opresji. W tie-breaku poznanianka wygrywała 6-2, ale potem nie wykorzystała sześciu meczboli. W dalszej części zaciętej rywalizacji dominować zaczęła Amerykanka. Polka obroniła pięć piłek setowych, ale przy szóstej spasowała.

 

Niewykorzystane szanse wyraźnie zdeprymowały Linette, która w rozstrzygającej odsłonie wygrała tylko dwa gemy.

 

Była to pierwsza konfrontacja 102. w rankingu WTA Polki z 63. w tym zestawieniu rywalką z USA.

 

Kolejną rywalką Davis może być najwyżej rozstawiona Agnieszka Radwańska. Krakowianka musi wcześniej wyeliminować inną Amerykankę - Christinę McHale.

 

Linette na otwarcie pokonała 72. na światowej liście Słowaczkę Danielę Hantuchovą 6:2, 4:6, 7:6 (7-4).

 

Kwalifikacji nie przeszła Paula Kania. Sosnowiczanka zgłosiła się także do debla i - podobnie jak Alicja Rosolska - odpadła w pierwszej rundzie.

 

W poprzednich latach w Nottingham rozgrywany był turniej ITF. Podwyższenie rangi zawodów ma związek z wydłużeniem części sezonu rozgrywanej na kortach trawiastych.

 

Wynik drugiej rundy gry pojedynczej:

 

Lauren Davis (USA) - Magda Linette (Polska) 5:7, 7:6 (15-13), 6:2.