Na trasie 2,5 km odcinka były kierowca Formuły 1 popełnił błąd, cofał na nawrocie, stąd słabszy czas. Prokop przejechał próbę w 2.23,7. - Nie mogłem zredukować biegu i nie zdołałem skręcić, choć próbowałem dwa razy. Zawsze mam z tym problem. Ale jest OK, to dopiero początek - powiedział Kubica.

 

Drugi jest Norweg Andreas Mikkelsen (VW Polo WRC) ze stratą 1,7 s, a trzeci Belg Thierry Neuville - strata 2,9 s. Początkowo na drugiej pozycji był Hiszpan Dani Sordo (Hyundai I20 ERC), wolniejszy o 1,3 s od Prokopa, ale dostał 10 s kary na falstart i spadł na dalszą pozycję.

 

Dwaj kierowcy teamu Volkswagena mistrz świata, lider cyklu Francuz Sebastien Ogier i Fin Jari-Matti Latvala zajmują miejsca 6. i 7., obaj stracili do Czecha po 3,4 s. - Oszczędzałem opony na jutro, starałem się jechać jak najbardziej czysto. Popełniłem błąd na nawrocie, bo pojawiła się tam woda. Mam dwie miękkie opony, było ślisko - przyznał Ogier.

 

Po karze dla Sordo, który wypadł z czołowej "10" wszyscy kierowcy, w tym Kubica, awansowali o jedną pozycję. W piątek zawodnicy mają do przejechania dziewięć odcinków. Pierwszy serwis mają zaplanowany dopiero po piątym OS-ie, dlatego wszyscy oszczędzali opony. Dopiero wieczorem kierowcy zjadą do serwisu w Alghero.

 

Trasa Rajdu Sardynii ma 1158,5 km w tym 394,6 km podzielonych na 24 szutrowe odcinki specjalne. Baza rajdu znajduje się w Alghero. Prognoza pogody przewiduje, że w weekend temperatura powietrza na Sardynii będzie dochodziła do 35 st. C.

 

Po Włoszech siódmą rundą mistrzostw świata będzie Rajd Polski na trasach w rejonie Mikołajek, który odbędzie się w dniach 2-5 lipca.