Po drugim miejscu w drugim wyścigu międzynarodowych zmagań, Pasek wraca do akcji z apetytem na kolejne sukcesy. Rok temu 23-latek z Kolbuszowej właśnie na Nurburgringu sięgnął po swój najlepszy rezultat sezonu, a wcześniej z powodzeniem startował w prestiżowym Pucharze Europy Juniorów.



Drugi w klasyfikacji generalnej w stawce czterdziestu zawodników Yamaha R6 Dunlop Cup, Pasek ma także za sobą udany, treningowy start w drugiej rundzie Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski, podczas której triumfował pod koniec maja w wyścigu kategorii Superstock 600 na węgierskim torze Pannonia-Ring.



W ramach przygotowań do kolejnych wyścigów, Adrian trenował także przed weekendem na węgierskim torze Hungaroring, na którym w tym roku także odbędzie się wyścig pucharu Yamaha R6 Dunlop Cup.



Po mocnym początku sezonu i drugim miejscu w Belgii, chcę cały czas iść do przodu. Nie będzie to łatwe, bo stawka jest mocna i liczna, ale jestem gotowy do walki i chcę zbliżyć się do lidera tabeli. Czeka nas ciekawy weekend, tym bardziej, że pogoda znów zapowiada się niepewnie. Wszyscy doskonale znają tor Nurburgring. Rok temu właśnie tam wywalczyłem swój najlepszy wynik i tym razem także chcę walczyć przynajmniej o podium. Po treningach na Hungaroringu i zwycięstwie w mistrzostwach Polski jestem dobrze przygotowany i bardzo optymistycznie nastawiony. Na torze Pannonia-Ring miałem bardzo dobre tempo, choć nigdy nie jeździłem po tak nierównej nawierzchni. To był idealny trening przed najbliższym weekendem. Lubię tor Nurburgring, choć w ten weekend będziemy ścigać się na konfiguracji krótszej od tej znanej z Formuły 1. Najciekawszym fragmentem toru jest szybki, prawy zakręt pod koniec okrążenia. Można tam sporo zyskać – powiedział Pasek.