Tomasz Swędrowski: Jakie wrażenia po dwóch meczach z Amerykanami? Dla Ciebie to pierwsza tak daleko podróż z reprezentacją.

 

Mateusz Bieniek: Tak daleko podróż to dla mnie nowość. Daleko podróż i trudne mecze z wymagającym rywalem. Pierwszy mecz powinniśmy wygrać za trzy punkty w moim odczuciu, ale przez własne błędy tak się nie stało. W drugim starciu Amerykanie byli zdecydowanie lepsi i nie pozwolili nam na zbyt wiele, może poza pierwszym setem.

 

Reprezentacja USA zaczęła wcześniej przygotowanie od nas. Myślisz, że miało to znaczenie?

 

Był to istotny fakt, bo każdy tydzień przygotowań więcej ma znaczenie. Widać było, że byli bardziej zgrani i wiele wariantów gry mieli opanowanych lepiej od nas. Wierzę, że w meczach rewanżowych w Krakowie to my będziemy górą!

 

Zanim Kraków to czeka was daleko podróż do Rosji, a potem wyjazd do stolicy Iranu - Teheranu. Jak się na to zapatrujesz?

 

Chcemy przeżyć te dalekie wyjazdy i liczymy, że uda przywieźć się jak najwięcej punktów. Naszym celem jest Final Six w Brazylii. Cały czas mamy na to szansę.

 

Całą rozmowę Tomasza Swędrowskiego z Mateuszem Bieńkiem zobacz w materiale wideo.