Jedyny Polak w turnieju dobrze spisał się w eliminacjach grupowych wygrywając pięć z sześciu pojedynków. Dzięki temu był zwolniony z walki w 1/16 finału. W kolejnej rundzie, w swoim pierwszym występie w fazie pucharowej, nie miał jednak wiele do powiedzenia z von der Ostenem.

 

Zawrotniak, 25. w światowym rankingu, od początku przegrywał, a rywal - zajmujący obecnie 115. miejsce w klasyfikacji szpadzistów - systematycznie powiększał przewagę. Skończyło się 15:9 dla Duńczyka.

 

W środę w Baku o medale w turnieju indywidualnym walczyć będą jeszcze florecistki.