W grupie A reprezentanci Polski będą rywalizowali z obrońcami tytułu mistrzów Europy oraz aktualnymi mistrzami olimpijskimi i świata - Francuzami. Dwaj pozostali rywale: Serbia i Macedonia to również uznane firmy w europejskiej piłce ręcznej. Czy było to dobre, czy złe losowanie dla reprezentacji Polski? - takie pytanie zadał Szymon Rojek gościom programu Polska 2016.

 

Zależy, jak spojrzymy na to losowanie. Jeśli myślimy o tym, by w tych mistrzostwach zająć miejsce w pierwszej czwórce, to jest to dobre losowanie. Natomiast grupa do której trafiliśmy, z: Francją, Serbią i Macedonią jest bardzo silna. Jest to też grupa niewdzięczna z jednego powodu. Drużyny bałkańskie, ale Francuzi również, potrafią grać strefami agresywnymi: 5-1, 3-2-1, 3-3, a jak wiemy ten system gry nie bardzo leży naszej reprezentacji - ocenił były trener reprezentacji Polski Bogdan Kowalczyk.

 

Zaraz po losowaniu rozpoczęliśmy procedurę gromadzenia materiałów o naszych przeciwnikach. Myślę, że to losowanie, ze względu na rozstawienie niektórych drużyn do konkretnych grup i miast mogło być dobre, albo bardzo dobre. W naszych ocenach jest to losowanie dobre. Patrzymy na nie również pod kątem tego, z kim będziemy się łączyć na dalszym etapie mistrzostw. Myślę, że te zespoły, które wyjdą z grupy B bardzo nam pasują - stwierdził Łukasz Kalwa - statystyk reprezentacji Polski, odpowiedzialny za analizę rywali biało-czerwonych.

 

Myślę, że w mistrzostwach Europy ciężko ocenić, czy grupa jest łatwa, czy silna, bo wszystkie grupy są w miarę wyrównane. Wszystkie są mocne, bo tu nie ma teoretycznie słabszych drużyn. oczywiście, możemy mówić, że ta drużyna nam leży bardziej, a tamta mniej. Tu może zdarzyć się taki mecz, że każda drużyna może wygrać z każdą - dodał były reprezentant Polski Robert Lis.

 

Dyskusja w załączonym materiale wideo.