Virtus.Pro pewnie wygrało dwa swoje spotkania w grupie A - najpierw z Luminosity Gaming (16:4), później - w decydującym o awansie bezpośrednio do półfinału sotkaniu - z Cloud9 16:10.


W drugiej grupie swoje spotkania przegrały już Fnatic i TSM, których droga do finału będzie przez to dłuższa i trudniejsza. O awans z pierwszego miejsca w tej grupie powalczą za to Keyd Stars oraz CLG.

 

Niestety, na mecz naszych reprezentantów będziemy musieli zaczekać aż do soboty, bo na wtedy zaplanowano pierwsze spotkanie półfinałowe. Jutro (tj. w piątek) rozegrane zostaną mecze ćwierćfinałowe, w których poznamy rywali naszych zawodników.

 

Przypomnijmy, że za zwycięstwo w finałach ESL ESEA Pro League drużyna zgarnie 100 000 dolarów - dzisiejszym występem Virtus.pro zagwarantowało sobie już 1/4 z tej kwoty - awans do finału da pewne 60 000 tysięcy.