Kyrgios w trzecim gemie drugiego seta zarządził mały strajk i nagle przestał grać. Dwukrotnie obojętnie przeszedł obok serwisu rywala, a przy jednym z podań Gasqueta nonszalancko zareturnował piłkę w siatkę. Piłka, która dała gema Francuzowi nie była już tak kontrowersyjna, ale na trybunach dało się usłyszeć buczenie publiczności.

Eleganckie zachowanie na kortach wimbledońskich jest bardzo rygorystycznie przestrzegane, dlatego organizatorzy turnieju ukarali Kyrgiosa w drakoński sposób. 20-latek otrzymał grzywnę w wysokości 160 tys. funtów. Za występ w 1/8 finału singla i w II rundzie gry mieszanej Australijczyk otrzymał 130 tys. funtów, dlatego turniej zakończy ze stratą rzędu 30 tys. funtów.

Kontrowersyjne zachowanie Kyrgiosa w załączonym materiale wideo.