Reprezentacja Włoch zagra bez odesłanych do domu Dragana Travicy, Ivana Zaytseva, Giulio Sabbiego i Luigiego Randazzo. Cała czwórka nie zameldowała się na czas w hotelu, co sprawiło, ze trener Mauro Berruto wręczył im bilety do domu. - Nie wiem dokładnie, co tam się stało. Myślę, że powodem takiej decyzji było naruszenie dyscypliny - przyznał Antiga.

 

Brak wspomnianej czwórki spowodował, że biało-czerwoni muszą opracować nową strategię na nadchodzący mecz z Włochami. - Rzeczywiście, nasz plan taktyczny był już gotowy, teraz nie wiadomo, kto będzie grał. Jako atakujący będzie Vettori. Jeśli chodzi o przyjmujących, na pewno zagra Lanza. Kto będzie drugim, nie wiem, chyba Antonov. To jest trochę niebezpieczne - powiedział selekcjoner reprezentacji Polski.

 

Antiga liczy, że pomimo osłabień w ekipie rywala nasi siatkarze będą mocno skoncentrowani i nie pozwolą sobie na rozprężenie. - Mam nadzieję, że zawodnicy nie myślą, iż będzie łatwo. W zespole Włoch nie ma już gwiazd, jednak oni nie grali wcale tak dobrze od początku Ligi Światowej. Na pewno ci, którzy zostali, są mocno zmotywowani. My też musimy zagrać na sto procent. Nie będzie łatwo - podsumował francuski szkoleniowiec.

 

Cała rozmowa w załączonym mteriale wideo.