Jeszcze do niedawna Szczęsny deklarował, że za nic w świecie nie chce odchodzić z Emirates Stadium. Najwidoczniej doszedł jednak do wniosku, że nie ma sensu przesiadywać na ławce rezerwowych i zgodził się przenieść do AS Roma na zasadzie rocznego wypożyczenia. Gdyby się sprawdził, mógłby tam zostać na stałe, bo Włosi mieli zagwarantować sobie prawo pierwokupu. Menedżer "Kanonierów" Arsene Wenger, mając do dyspozycji Petra Cecha i Davida Ospinę, nie zamierza blokować tej transakcji.

 

O tym, że polski bramkarz jest zdecydowany na przeprowadzkę do Rzymu, może świadczyć jeszcze jeden fakt. Nagle zaczął obserwować na Instagramie oficjalny profil AS Roma, Francesco Tottiego, Kevina Strootmana, Alessandro Florenziego czy Łukasza Skorupskiego, którego latem wypożyczono do Empoli. Chociaż znając charakter Szczęsnego, nie można wykluczyć, że to prowokacja i w ten sposób tylko bawi się z mediami...

 

Dziennikarze z Półwyspu Apenińskiego podkreślili przy okazji, że 25-latek nie był numerem jeden na liście życzeń trenera Rudiego Garcii. Francuz upatrzył sobie Argentyńczyka Sergio Romero, jednak ten nie skorzystał z oferty. W tej sytuacji postawiono na reprezentanta Polski. W nowym klubie czeka go walka o miejsce w składzie z Morganem De Sanctisem i Bogdanem Lobontem, co wydaje się o wiele łatwiejszym zadaniem niż wygranie rywalizacji z Cechem i Ospiną.