- Po srebrnym medalu zdobytym w Europejskich Igrzyskach w Baku naszą reprezentację czeka kolejny ważny turniej. Lublin pierwszy raz będzie gospodarzem dużej siatkarskiej imprezy i jestem przekonany, że nie po raz ostatni, a zawody w naszej dyscyplinie sportu zagoszczą w tym mieście na stałe. Lublin ma doskonałe możliwości do organizacji takich turniejów – powiedział na konferencji prasowej Prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Paweł Papke.

Paweł Papke podkreślił ogromne zaangażowanie władz miasta w rozwój siatkówki młodzieżowej. – Lublin wspiera Siatkarskie Ośrodki Szkolne. W ostatnim czasie powstały tam Akademie Siatkówki – dodał Prezes PZPS.

W piątek na spotkaniu z dziennikarzami w siedzibie Polskiego Związku Piłki Siatkowej wzięli również udział Krzysztof Komorski, Zastępca Prezydenta Miasta Lublina, Jakub Kosowski, Dyrektor Wydziału Sportu i Turystyki oraz Jacek Kasprzyk, Wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

- Jestem przekonany, że to dopiero początek głębszej współpracy Polskiego Związku Piłki Siatkowej z Lublinem – powiedział Krzysztof Komorski. – Organizację imprez sportowych wykorzystujemy do promocji miasta. Cieszymy się, że będziemy gościć u siebie legendarną reprezentację Polski w siatkówce kobiet. Chcemy pokazać, że jesteśmy wiarygodnym partnerem i zrobimy wszystko, żeby wesprzeć naszego partnera przy organizacji turnieju Final Four.

Krzysztof Komorski podkreślił, że Lubin dysponuje odpowiednią infrastrukturą sportową. W najbliższej przyszłości otwarty zostanie basen o wymiarach olimpijskich, w planie jest stadion lekkoatletyczny.

- Ważne miejsce w naszej działalności sportowej zajmuje szkolenie młodzieży – powiedział  Zastępca Prezydenta Miasta Lublina. – W kilkuletniej perspektywie chcemy zbudować zespół ligowy i zaistnieć na arenie krajowej nie tylko jako organizator imprez, ale również uczestnik rozgrywek na wysokim szczeblu.

Wiceprezes PZPS Jacek Kasprzyk podziękował Lublinowi za przyjęcie organizacji turnieju World Grand Prix i przypomniał, że polskie siatkarski zdobyły w tym roku srebrny medal w Igrzyskach Europejskich w Baku, które były małymi mistrzostwami kontynentu.

- Zawsze uważałem, że w polskiej kobiecej siatkówce jest duży potencjał. Jestem przekonany, że w Lublinie nasza narodowa drużyna wykona kolejny krok na drodze do europejskiej czołówki. Wynik z Baku na pewno zachęci kibiców siatkówki do przyjścia na mecze w Lublinie – powiedział i dodał, że 75 procent biletów zostało już sprzedanych.

W turnieju w Lublinie nie zagrają wszystkie najlepsze polskie siatkarski. Zabraknie m.in. Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty, Agnieszki Bednarek-Kaszy czy Anny Werblińskiej. – Nasze doświadczone zawodniczki muszą odpocząć. Reprezentację czekają w tym sezonie inne duże imprezy jak mistrzostwa Europy i kontynentalny turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro – zakończył.

Jakub Kosowski podkreślił, że w Lublinie stawia się na sport młodzieżowy, a nic tak dobrze nie zachęca do jego uprawiania jak kontakt z czołowymi zawodnikami.

- Turniej World Grand Prix będzie znakomitą okazją do obejrzenia mocnych zespołów, zobaczenia znanych trenerów – powiedział. – W Lublinie jest bardzo duży głód siatkówki. Kibice, którzy do nas przyjadą będą mieli też okazję do zwiedzenia wielu ciekawych miejsc. Turystycznych atrakcji w Lublinie nie brakuje.


Program spotkań turnieju Final Four II dywizji World Grand Prix:


1 sierpnia (sobota)
15:00 Czechy - Holandia
18:00 Polska - Portoryko

2 sierpnia (niedziela)
15:00 mecz o 3. miejsce
18:00 finał

 

Cały turniej z Lublina na sportowych antenach Polsatu.