Spotkanie finałowe odbyło się na stadionie Barcelony Camp Nou w maju. Gospodarze wygrali 3:1. Jeszcze przed rozpoczęciem meczu hymn państwa został zagłuszony przez gwizdy i buczenie sympatyków obu drużyn, a na trybunach pojawiły się antyhiszpańskie flagi.

 

Komisja przeciwko przemocy nałożyła na Barcelonę grzywnę w wysokości 66 tysięcy, a na Bilbao - 18 tysięcy euro. Również tamtejsza federacja piłkarska, czyli organizator turnieju, nie uniknęła kary - będzie musiała zapłacić 123 tysiące euro. Katalończycy już zapowiedzieli odwołanie.

 

- Będziemy bronić prawa naszych kibiców do manifestowania swoich poglądów. Decyzja jest niesprawiedliwa. Incydent na Camp Nou był wyrażeniem nastroju społecznego, a nie akcją zorganizowaną albo kierowaną przez klub. W pełni szanujemy to zachowanie publiczności - poinformowano w oświadczeniu.

 

Na wrzesień zapowiedziane jest w Katalonii referendum w sprawie odłączenia się od Królestwa Hiszpanii.