Zawodnik z Tasmanii, od czterech lat reprezentujący brytyjską ekipę Sky, wygrał w tym roku trzy wyścigi najwyższej kategorii - Tour Down Under, Paryż-Nicea i Dookoła Katalonii, a w światowym rankingu zajmuje szóste miejsce.

W poprzednich latach pomagał zwyciężyć w Tour de France Brytyjczykowi Bradleyowi Wigginsowi (2012) i Froome'owi (2013).

30-letni Porte zapowiedział dwa tygodnie temu, że odejdzie po zakończeniu sezonu z grupy Sky. W wywiadzie dla dziennika "Sydney Morning Herald" oświadczył, że chciałby trafić do zespołu, w którym byłby numerem jeden, a na jego wynik pracowaliby inni kolarze.

- Chcę ponownie wygrywać takie wyścigi jak Paryż-Nicea i Dookoła Katalonii, a w przyszłym roku dlaczego nie postawić na mnie i na Tejaya Van Garderena w Tour de France? Obaj dobrze się rozumiemy - powiedział Porte, który w swojej karierze startował w dziewięciu wielkich tourach, zajmując najwyższe - siódme miejsce w Giro d'Italia 2010.

- To ekscytujące znaleźć się w ekipie, która daje takie możliwości wygrywania wyścigów - dodał Porte.