Podopieczny Bartosza Kizierowskiego to specjalista od dystansu dwukrotnie dłuższego. Na 100 m srebrny medal zdobył w Szanghaju (2011), przegrywając tylko ze słynnym Amerykaninem Michalem Phelpsem. Dwa lata temu w Barcelonie był trzeci. W stolicy Katalonii na 50 m Czerniak był dopiero 21., ale w Kazaniu pokazuje, że jest w świetnej formie.

 

Już w niedzielnych eliminacjach ustanowił rekord Polski (23,38), który tego samego dnia w półfinale jeszcze wyśrubował. 23,07 było na tym etapie czwartym rezultatem. Santos do finału wszedł z drugim wynikiem (23,05), a Cseh z trzecim (23,06). Poza zasięgiem był Manaudou (22,84). W finale historia się powtórzyła i właśnie ci zawodnicy stoczyli walkę o miejsca na podium.

 

Brązowy medal wywalczony w Kazaniu jest 20. w historii występów polskich pływaków w MŚ. Na ten dorobek składa się sześć złotych, siedem srebrnych i siedem brązowych. Aż siedem z nich należy do Otylii Jędrzejczak.