Zaczęło się od zdobycia Śnieżki. - 1602 metry, na początek jest dobrze - powiedział Adamek już po osiągnięciu szczytu. Po takim wysiłku polski bokser musiał odpowiednio zbić swoją temperaturę, jednak nawet 123 stopnie Celsjusza nie były w stanie ostudzić jego zapału.

- Działanie kriokomory jest przeciwbólowe, przeciwzapalne, takie rodzaj terapii wpływa bardzo dobrze na mięśnie, na cały układ ruchu. Naczynia krwionośne najpierw nam się bardzo zwężają, po czym po dwóch minutach przepływ krwi jest czterokrotnie większy. Organizm ma w konsekwencji lepszą wydolność - mówi fizjoterapeuta Agata Jurczyk.

Jak krótki pobyt w kriokomorze podziałał na Adamka? Jaki trening zaserwował sobie jeszcze "Góral"? Zobaczcie w załączonym materiale wideo.