Piłka nożna

Arka Gdynia znów zdobyła Płock. Festiwal...

Takie bramki nie powinny się zdarzać. Fatalny błąd komunikacji w defensywnym bloku płocczan sprokurował łatwe trafienie dla przyjezdnych, a na listę strzelców po krótkiej kombinacji wpisał się Rafał Siemaszko w pierwszej połowie. Mecz szczęśliwie ułożył się pod dykando gości już w pierwszej połowie, ale to nie był koniec podarków...

W końcówce spotkania gospodarze zagrali va bank i bramkarz Kiełpin ruszył w pole karne rywala na ostatnią akcję. Mogło się wydawać, że już kontratak Arki przyniesie drugą bramkę, jednak dopiero "rajd" bramkarza Wisły dał podwyższenie rezultatu. Kiełpin za daleko wypuścił sobie futbolówkę, przejął ją Abbott i dobił ją do pustej bramki.

 


Zobacz bramki w załączonych materiale wideo!