Kowal liczy, że występy w Lidze Europejskiej zaprocentują w przyszłości. - Mam nadzieję, że półtora miesiąca odkąd rozpoczęliśmy pierwszy mecz pozwolił nam nabrać więcej doświadczenia i podnieść umiejętności zawodników. Celem Ligi Europejskiej było dla nas ogrywanie jak największej liczby zawodników i przygotowywanie tej grupy do gry w pierwszej reprezentacji - powiedział.

 

Final Four Ligi Europejskiej w Polsacie Sport!

 

- Przy takim podejściu naturalne są porażki. Wielu z tych zawodników nie jest podstawowymi w swoich klubach. Oni są dopiero szkoleni do gry na najwyższym poziomie, a znaleźli się tu, ponieważ mają potencjał - dodał podczas konferencji prasowej.

 

W trakcie fazy grupowej Polacy odnieśli sześć zwycięstw i zanotowali cztery porażki. Selekcjoner ma nadzieję, że gra przed własną publicznością wyzwoli maksimum z jego podopiecznych i uda się pokonać Słowenię.

 

- Wynik oczywiście zawsze jest sprawą otwartą. Mam nadzieję, że przy naszej publiczności zagramy na 110 procent naszych możliwości. W meczu nie ma innej możliwości niż być nastawionym na zwycięstwo, bez względu na to, jakiej rangi jest przeciwnik. Jeśli ci zawodnicy chcą w przyszłości grać o najwyższe trofea, to tak muszą podchodzić do każdego meczu. Nie ma znaczenia przeciwnik, największe znaczenie będzie miała nasza własna gra - przyznał Kowal.

 

Terminarz Final Four w Wałbrzychu:

 

czwartek, 13.08

 

Polska - Słowenia (godzina 17:00 – Polsat Sport, studio od 16.30)

Macedonia - Estonia (godzina 20:00 – Polsat Sport News)

 

piątek, 14.08

Mecz o III miejsce (godzina 17:00 – Polsat Sport, studio od 16.30)

Finał (godzina 20:00 – Polsat Sport, studio od 19.00)